Dwadzieścia lat w branży komputerowej to szmat czasu. Widać to doskonale po branży notebooków, które kilkanaście lat temu potrafiły niejednokrotnie straszyć swoim wyglądem, by w ostatnich latach przekształcić się w znacznie bardziej gustowne urządzenia. Także wydajność na przestrzeni ulegała radykalnej poprawie i to samo dotyczy warstwy software. Dzisiaj mamy chociażby laptopy do gier z wydajnymi układami NVIDII i dostępem do DLSS czy Multi Frame Generation, ale jednocześnie mamy także ultrabooki, które z najnowszymi procesorami APU - czy to od AMD czy to w wersjach Intela - są w stanie uruchomić choćby najnowsze gry w przyzwoitych ustawieniach graficznych.