Jak ? jest tylko jeden sposób znany od lat.
Łańcuch rowerowy choćby najlepiej eksploatowany niestety obrasta w brud, wielokrotne smarowanie m użytkowanie i nazbieranie się brudu jest nieuniknione, a łańcuch w którym jest masa brudu jest dodatkową pastą ścierną dla zębatek, zwłaszcza jak ktoś ma z przodu aluminiowe wersje tarcz to szkoda je niszczyć dodatkowo.
Warto co jakiś czas łańcuch dokładnie umyć.
Bierzemy butelkę niedużą po napoju kolorowym i wkładamy łańcuch tak aby się zmieścił.
Następnie na 1/3 wysokości butelki wlewamy benzyne extrakcyjną do tej butelki, zakręcamy korek i "szejkujemy" czyli przez dobre parę minut potrząsamy energicznie butelka w pionie, poziomie itd.
Przez obudowę widać jak łańcuch się oczyszcza i jak widać efekt, odkręcamy korek i wyciągamy powoli łańcuch, czasem trzeba górną część butelki aby wyszedł z niej..
Po wyciągnięciu łańcuch obsuszamy na szmacie i po jakiś tam paru minutach można z powrotem założyć na napęd roweru, po wcześniejszym odczyszczeniu wstępnym blatów z przodu czy kasety z tyłu, a także kółek przerzutki, co jest ważne.
Teraz można łańcuch na świeżo nasmarować olejem do łańcuchem ja używam do tego Brunoxa, rzadki olej, który błyskawicznie wsiąka w zakamarki, doskonale smarując części ruchowe i wsiąkając w łożyskowanie ogniw.
Po tej operacji po wielu minutach i kręceniu łańcuchem w celu rozprowadzenia oleju, możn szmatą dokładnie wytrzeć łańcuch i mamy przygotowany na dalszą eksploatacje.
łańcuchy nazbyt obklejone starymi smarami wymagają dłuższego moczenia, a czasem czyszczenia szczotkami mechanicznie, aby pozbyć się starego smaru, dlatego ważne jest aby takie operacje przeprowadzać częściej niż rzadziej.
Czysty i dobrze naoliwiony łańcuch oddźwięczy się precyzyjną i szybką pracą podczas zmiany przerzutek.
Sklep i serwis rowerowy
VeloTech
email: [email protected]






