IPhone Duo – test i ciekowstki

5 godzin temu

16 października o godzinie 14:00 zacząłem zamawiać iPhone’a Duo, czyli na start przedsprzedaży pierwszego składanego urządzenia od Apple. Decyzja zakupowa było nieplanowana, bo od pół roku wyczekiwałem nowego iPada mini z ekranem OLED (został pokazany dzień przed tą publikacją), ale zauważyłem, iż sporo moich potrzeb związanych z większym ekranem pokrywa się w ofercie tych dwóch modeli, więc postanowiłem zaryzykować i postawić na eksperyment. Zarówno mój, jak i Apple. Ja spróbuję w końcu przenieść się na telefon typu foldable, a gigant z Cupertino przekonać mnie, iż Duo w oczekiwanych przeze mnie proporcjach spełni moje oczekiwania. Cztery lata to też dobry moment na odświeżenie iPhone’a (aktualnie korzystam z modelu 14 Pro).

iPhone Duo. Fajny. niedługo testy.

— Smartniej (@smartniej) October 23, 2026

Już na wstępie zaznaczę, iż decyzja była świadoma i z uwzględnieniem kompromisów, które iPhone Duo na użytkowniku wymusza. Mam specyficzne potrzeby związane ze zdalnym prowadzeniem bloga, więc mam nadzieję, iż rozkładany panel da mi w końcu odpowiedni komfort, którego w zwykłych telefonach w ramach edytora treści mi po prostu brakowało. Każdy z nas ma inne wymagania i potrzeby. Moje po prostu zbiegły się w czasie z premierą iPhone’a Duo, którego przy okazji spróbuję odpowiednio przetestować. Będę trochę niczym królik doświadczalny i early adopter, ale przecież po to prowadzę blog o nowych technologiach. W ramach oczekiwania na zamówienie spróbuję przedstawić ciekawostki na temat składaka Apple, a gdy tylko urządzenie trafi w moje ręce, co tydzień (lub częściej) będę dzielił się doświadczeniem z jednostką. Zauważał silne i słabe strony telefonu. Chwalił za nowinki, ale też krytykował, tam gdzie będzie to zasadne. Do testów podchodzę neutralnie, ale z ogromną ciekawością. Także samych szerszych proporcji.


iPhone Duo – długi czas realizacji i rynkowy „efekt Duo”

Na jednego iPhone’a już kiedyś sporo czekałem. 14 Pro dotarł do mnie chyba po ok. 5 tygodniach. Nie oczekiwałem więc, iż z Duo będzie inaczej. Spodziewałem się jeszcze dłuższej realizacji, bo śledziłem temat ograniczonej dostępności i wysokiego zainteresowania telefonem. Moje wszelkie nadzieję, iż może znajdę się wśród pierwszej puli rozwiały jednak informacje z dystrybucji. Jeden ze sklepów partnerskich przekazał mi informacje ledwie o stu sztukach iPhone’a Duo na całą Polskę, co brzmi absurdalnie. W czwartek (dzień przed oficjalną premierą telefona) otrzymałem maila o choćby 10-tygodniowym okresie dostawy.

Na iPhone’a cierpliwie poczekam, zwłaszcza, iż aktualnie testuję Honora Magic V6, czyli najsmuklejszej ze składanych „książeczek” (to inna kategoria, ale też topowy model). W trakcie oczekiwania będę wrzucał w tym artykule ciekawostki na temat iPhone’a Duo.

Pierwsza generacja Duo ma wyraźne braki (nie ma Face ID, brakuje teleobiektywu, a pewnie i konstrukcja wykaże ukryte wady), ale pojawienie się takiego iPhone’a podkręci zainteresowanie składanymi konstrukcjami, więc dobrze, iż się w końcu pojawiła. Jak wyglądają liczby i statystyki związane z iPhonem Duo? Chyba lepiej niż większość się spodziewała. „Efekt Duo” przerósł wszelkie oczekiwania i wcale nie mówię tu wyłącznie o potencjalnych wynikach Apple. Oto garść statystyk, które zebrałem w okresie kilkunastu dni przed i po premierze telefona Duo:

  • 1h – tylko tyle czasu wystarczyło, by iPhone Duo się wyprzedał (w systemach sklepów zaczęły pojawiać się informacje o styczniowych realizacjach kolejnych zamówień) – Apple nie doszacowało produkcji
  • 6 mln – tylko tyle iPhone’ów Duo ma dotrzeć na rynek w tym roku | wg przewidywań Jeffa Pu
  • 8,5 mln – tyle iPhone’ów Duo może sprzedać (nie znaczy dostarczyć) Apple przed końcem 2026 | wg JP Morgan
  • 20-27 mln – taką sprzedaż wykaże w 2026 roku segment składanych telefonów | wg JP Morgan
  • 44% (do 29 mln sztuk) – o tyle wzrośnie produkcja składanych ekranów w 2026 roku | wg Omdia
  • 30% – o tyle Apple zwiększy produkcję iPhone’a Duo względem wcześniejszych prognoz | wg Securities Times
  • 44% – aż o tyle może wzrosnąć produkcja Duo w całym 2027 roku (fabryki Foxconn mają dostarczyć 15 milionów sztuk składanego telefonu) | wg źródeł DigiTimes
  • 10 mln – tyle składanych iPhone’ów Duo może wyprodukować Apple do końcu roku (zamiast 6-7 mln) | jw
  • 45% – choćby o tyle wzrosło zainteresowanie składanymi Galaxy Z Fold8 w okolicach premiery Duo
  • 76,5% – aż o tyle większą sprzedaż odnotował Huawei w ramach swojego Pura X Max, czyli pierwszego na rynku składanego telefona z szerszymi proporcjami (z systemem HarmonyOS) | wg MyDrivers
  • 1,2 mln – aż tyle sztuk Pura X Max sprzedał Huawei w pierwszym miesiącu od premiery rywala Duo

iPhone Duo – pierwsze rysy na wizerunku

A raczej wewnętrzne pęknięcia. Już w pierwszych dniach po dostawach Duo sieć zalały rolki z pęknięciami wyświetlacza nowego iPhone’a. W niektórych zgłaszanych przypadkach było to choćby po kilku otwarciach urządzeniach, kilku godzinach użytkowania telefonu lub kilku dniach od zakupu. Dało to zastrzyk argumentów hejterom giganta z Cupertino. Apple potwierdziło problem, ale zaznaczyło, iż łączy się z niewielką partią produkcji, a wadliwe egzemplarze należy zgłaszać w AppleCare. Prawdziwi „szczęściarze” z tych klientów, których spotkała ta sytuacja. BTW: w sieci widziałem też upadki Duo z wysokości piętra (chyba z etui) i to bez szwanku. W pierwszych tygodniach trudno jeszcze oceniać konstrukcję telefonu.

Apropos wytrzymałości iPhone’a Duo. W Polsce stres testom telefon został poddany przez Kubę Klawitera, który (wraz z chętnymi do ciągłych otwarć/zamknięć). Wytrzymał ledwie 75 000 akcji… Nie brzmi to zachęcająco, zwłaszcza biorąc pod uwagę podobne testy Galaxy Z Flip sprzed lat, kiedy to znacznie starszy model foldable przekraczał barierę 400 000 zgięć. Warto zatem brać pod uwagę ryzyko „wieku dziecięcego” świeżej elektroniki. Dla pełnego przekazu przypomnę sytuację z Galaxy Z Fold. Samsung pokazał go w lutym 2019 roku, ale z powodu problemów technicznych z konstrukcją/mechanizmem ekranu uruchomił sprzedaż dopiero we wrześniu. Wtedy też w necie pojawiały się wzmianki o licznych pęknięciach panelu (Ultra Thin Glass przeszedł od tego czasu wiele poprawek). W Duo wada może wynikać ze zbyt dużych naprężeń. Tak podpowiada mi intuicja, choć wolę się nie mądrzyć.

Największe tortury jak zwykle telefon przeszedł u Zacka z kanału JerryRigEverything. Można rzec, iż zajmuje się tematem profesjonalnie. Najnowszy iPhone został przez niego skatowany i sprawdzony pod względem wytrzymałości. telefon został poddany ostrym działaniom, mocno wykraczającym poza normalne użytkowanie. BTW: oficjalne koszty serwisu Apple w ramach Duo są szokujące! Na razie choćby nimi nie straszę, ale planuję o nich konkretny akapit.


iPhone Duo a „paszportowa” konkurencja

Pura X Max (foto: Huawei)

Warto już na wstępie zrobić mały przegląd konkurencji. „Paszportowy” (szerszy) format jest na rynku od niedawna, więc zbyt wielu propozycji jeszcze nie ma. Dział ten będzie się jednak prężnie rozwijał, co wnioskuję po wysokim zainteresowaniu oraz zapowiedziach kolejnych rywali. Niemal każda chińska marka już przekazała informacje o produkcji własnego modelu z nowym układem paneli. Kategoria szerszych „składaków” rozpoczęła karierę od drugiej połowy 2026 roku, ale dopiero w 2027 zacznie się rozkręcać. Na pewno przyszły rok będzie dla branży foldable jednym z ciekawszych.

Wcześniejsze, kwadratowe proporcje miały swoje wady i mocno na nie narzekałem. Teraz modele z wyświetlaczami w okolicach proporcji 3:2 i 4:3 będą kusić znacznie szerszą klientelę. Jaki mamy wybór? Oto krótka lista, którą będę uzupełniał. Więcej w temacie napisałem w osobnym artykule na temat nowej kategorii składanych modeli.

  • Galaxy Z Fold8 (z lipca 2026) jest pierwszym Androidem w szerszych proporcjach. Samsung wiedział co się „święci” u Apple, bo jest dostawcą giętkich paneli do iPhone’ów Duo. Pozwoliło mu to przygotować swojego rywala i wydać go na kilka miesięcy przed premierą modelu Apple.
  • Huawei Pura X Max (w Chinach od maja 2026) to najpierwszy ze telefonów w szerszych proporcjach. Huawei jest jedną z tych marek, która nie boi się eksperymentować ze składanymi konstrukcjami (wcześniej jako pierwsza wydała model z podwójnym składaniem). Na razie z dostępnością wyłącznie na terenie Chin.
  • Xiaomi 18 Fold (wrzesień 2026) to jeden z pierwszych składanych telefonów z proporcjami ekranu zbliżonymi do formatu IMAX. Chińska marka pokazała go na IFA w Berlinie, a potem zaoferowała na terenie Państwa Środka. Na razie ten model kupią tylko Chińczycy.
  • Motorola Razr Flex ma pokazać się na rynku przed końcem 2026 roku. Na ten moment kilka o niej wiadomo.

Zobacz: „paszportowe” składaki – jaki wybór?


iPhone Duo – mój pierwszy kontakt

Na swój egzemplarz iPhone’a Duo pewnie jeszcze poczekam, ale telefon w rękach już trzymałem. Każdy może go wstępnie ocenić, bo produkty Apple są zawsze wystawiane w placówkach partnerskich Apple. W ten sposób mogłem chociaż wstępnie ocenić, czy dokonałem adekwatnego wyboru (w końcu przedsprzedaż była w ciemno, na zasadzie zaufania do intuicji). Pierwszy kontakt z telefonem pokrywał się z moimi przypuszczeniami na temat elektroniki. W lipcu byłem zadowolony z odczuć Galaxy Z Fold8 w podobnych proporcjach, więc dorzucając do tego iOS, wiedziałem mniej więcej, czego się spodziewać.

Kontakt z telefonem był krótki i ogólny, ale najważniejszym było sprawdzić, czy warto było poświecić kilka funkcji dla wygodniejszego użytkowania treści i aplikacji na większym, rozkładanym wyświetlaczu. Co będzie na plus? Urządzenie 2 w 1, większy ekran, kieszonkowy format, specjalnie przystosowany iOS oraz szersza klawiaturka. Gdzie kompromisy? Przede wszystkim brak Face ID (na szczęście mam Apple Watcha, który odblokowuje ekran), brak teleobiektywu, brak przycisku akcji, słabszy aparat selfie (ale opcja wykorzystania do tego tyłu z podglądem w ekranie), no i wspomniane już ryzyko nowej, niepewnej konstrukcji.

Jak iPhone Duo wypada w pierwszym kontakcie? Pozytywnie. Zewnętrzy ekran ma pionową belkę główną (normalnie jest na dole) i efekty Dynamic Island oraz szersze proporcje. Po otwarciu panel proponuje matową powłokę, więc jestem ciekaw, jak korzystnie wpłynie to na odbiór contentu w słońcu. Ze telefona można korzystać w kilka sposobów: jak mini laptop, jak tablet (w horyzontalnie i wertykalnie), a także z dwoma aplikacjami uruchomionymi obok siebie. Giętka konstrukcja posłuży też jak statyw – zarówno do zdjęć, jak i regulowanego kąta przy oglądaniu multimediów. Na razie tyle, ponieważ wartościowsze testy wymagają dłuższego kontaktu. Na razie obserwuję sieć. Głównie memy. Są często przerysowane, ale potrafią trafnie punktować podejście Apple. Liczę, iż za niedługo będę mógł relacjonować wszystko z pierwszej ręki.


iPhone Duo z rysikiem Pencil (od iOS 27.2)

W trackie wrześniowej prezentacji produktowej marka Apple podkreślała, iż nowy iPhone Duo będzie współpracował z rysikiem Pencil, ale nie sprecyzowano wtedy aktualizacji, która na to pozwoli. Spółka z Cupertino obiecała te możliwości przed końcem roku. Update dotarł jednak znacznie szybciej, bo już kilka dni po debiucie telefonu. Dzięki iOS 27.2 Duo współpracuje z modelem Pencil z USB-C (to ten tańszy za 399 zł). Szkoda, iż Apple nie zaoferowała Pencila Mini, co nie znaczy, iż kiedyś go nie będzie. Choć sam stylus od Apple jest znacznie większy od samego telefona, to po otworzeniu urządzenia spełni się podobnie do iPada mini. Mam dostęp do rysika Pencil, więc jak będzie w końcu szansa, to sprawdzę ten zestaw.


iPhone Duo ze specjalną sekcją w App Store

Jeszcze przed wydaniem nowego Duo sklepik App Store uruchomił w swoim katalogu specjalną sekcję z aplikacjami przystosowanymi do rozkładanego ekranu i szerszych proporcji urządzenia. Wybrani developerzy na pewno byli przez Apple informowani o zmianach, by na start w bibliotece aplikacji było w czym wybierać. Jak to zwykle bywa przy okazji nowych formatów, na wiele optymalizacji trzeba będzie poczekać, ale siła brandu przyciąga twórców systemu do szybkiego przystosowywania swoich aplikacji do wytycznych amerykańskiego giganta. Opłaca się to wszystkim trzem stronom: Apple w ramach wykorzystania potencjału Duo, developerom w obrębie wygodniejszego interfejsu, no i użytkownikom, którzy mają z tego wszystkiego korzystać.

iPhone DuoはF1を観るのに最適らしい

— noda (@nodan_anoda) October 26, 2026


Wyczuwam, iż sporo aplikacji zyska na większym ekranie (i różnych układach), ale znajdą się też takie, które tylko poprawią dynamikę w dopasowaniu treści do ramki. Z czasem kompatybilnych rozwiązań będzie na pewno więcej. Tu Apple zawsze miało przewagę i to nie tylko wśród gigantów, ale i mniejszych, niezależnych developerów. Dzięki temu korzysta cała branża, bo podobnych rozwiązań oczekują użytkownicy składanych Androidów. Duo da kategorii „składaków” potrzebnego kopa w rozwoju rozwiązań systemowych. Co z tego, iż Samsung produkuje foldable od siedmiu lat i ma przewagę, jak to właśnie sprzęt Apple robi konkretniejszy szum. Pewnie Galaxy Z Fold8 z Androidem wypada pod wieloma względami lepiej, ale Samsungowi (i innym markom) brakuje siły przekazu Apple, co niestety stwierdzam ze smutkiem.

BTW: wiecie, iż App Store nie został zoptymalizowany wielkością do wewnętrznego ekranu iPhone’a Duo w pierwszych dniach od premiery telefona? Steve Jobs pewnie przewraca się w grobie…

Jednym z ciekawszy projektów wykorzystujących ekrany iPhone’a Duo jest system śledzenia wyścigów F1, które Apple transmituje przez Apple TV (przynajmniej w USA). Zaoferowano tu podgląd z wielu kamer, statystyki i sporo opcji konfigurowania widoku.


Materiał aktualizowany na bieżąco (od 27 października).

Idź do oryginalnego materiału