IPhone 17e to część bieda-planu. Apple już nie wstydzi się schylać po grosze

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Nowe tanie iPhone’y mogą być czarnym koniem Apple’a w mniej zamożnych krajach takich jak Polska. iPhone 17e i iPad Air już tu są. Co dalej?

Od cyklu wydawniczego Apple’a można nastawiać Apple Watche kalendarze. Od lat firma z Cupertino co wrzesień wprowadza do sprzedaży nowe topowe telefony, a co czerwiec prezentuje nowe wersje swoich systemów operacyjnych. Oprócz tego na przestrzeni każdego roku organizowane są mniejsze eventy poświęcone komputerom Mac, tabletom iPad i innym sprzętom. A teraz dołączyły do nich… tanie iPhone’y.

iPhone’y 17, Air i Pro dla zarządu, dla mas iPhone’y 17e

W ostatnich 18 latach Apple wprowadził do sprzedaży dziesiątki różnych iPhone’ów, a jeżeli liczyć osobno poszczególne wersje różniące się pojemnością pamięci i kolorem, to były ich wręcz setki. Przez lata firma pełną uwagę poświęcała sprzętom z tej najwyższej półki cenowej, a te niższe zapełniały z czasem starsze telefony sprzedawane po kilka lat od premiery.

iPhone 17e w przeciwieństwie do iPhone’a 16e obsługuje MagSafe

W ofercie firmy z Cupertino mieliśmy przy tym już takie jednorazowe strzały jak kolorowego iPhone’a 5c oraz trzy telefony z linii iPhone SE, ale nie miały one swojego regularnego cyklu wydawniczego – pojawiały się nie co roku, a co kilka lat. To się jednak zmieniło. Rok temu pół roku do iPhone’ów 16 dołączył iPhone 16e, a teraz, po roku od jego premiery, pojawił się iPhone 17e.

Nowe tanie iPhone’y mogą być czarnym koniem Apple’a w mniej zamożnych krajach takich jak Polska.

Topowe telefony od Tima Cooka są niezwykle drogie, zwłaszcza jeżeli spojrzymy na linię iPhone’ów Pro. Do tego niewykluczone, iż kolejna iteracja zdrożeją względem swoich poprzedników ze względu na globalny kryzys związany z dostępnością kości pamięci. Konsumenci z Polski z czasem mogą być mniej zainteresowani premierami we wrześniu, a istotniejsze staną się te marcowe.

Co wrzesień w końcu ze smutkiem liczymy, iż musimy kilkukrotnie dłużej pracować na iPhone’y od Apple’a niż np. Amerykanie, Niemcy czy Anglicy. iPhone 17e wyceniony jest z kolei w naszym kraju na 2999 zł, a więc kosztuje on dokładnie tyle samo, ile płaciliśmy rok temu za iPhone’y 16e. Dla porównania iPhone 17 z września ubiegłego roku kosztuje katalogowo o 1/3 więcej, czyli 3999 zł.

iPhone 17e dostępny jest nie w dwóch, tylko w trzech kolorach

Ta cena, która pewnie poza Apple Store’em zaraz spadnie, jest przyjaźniejsza konsumentom, którzy i tak nie wykorzystają możliwości, jakie daje im iPhone 17, o iPhone’ach 17 Pro nie wspominając. Nowy telefon może i ma pojedynczy aparat, a brakuje mu odświeżania w 120 Hz, ale to telefon z iOS-em dający dostęp do iMessage i innych usług Apple’a, będący częścią apple’owego ekosystemu.

Nie tylko iPhone 17e, czyli co jeszcze pokaże Apple

Dzisiaj do sprzedaży trafiły nie tylko iPhone’y 17e w kilku różnych wersjach, ale też nowe iPady Air. Również i one nie są sprzętami z tej najwyższej półki – to typowe średniopółkowce plasujące się między bazowymi iPadami i iPadami Pro. Apple nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa, bo w tym tygodniu spodziewamy się jeszcze kilku innych sprzętów, w tym nowych tanich tabletów.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone marce Apple:

A co jeszcze Apple może pokazać w marcu 2026 r.? Ptaszki ćwierkają, iż firma szykuje się do premiery nowych monitorów, w tym z linii Apple Studio Display, nowego Apple TV, topowych laptopów MacBook Pro wyposażonych w chipy z rodziny Apple M5 oraz… nowego taniego MacBooka wyposażonego w procesor rodem z iPhone’a. Które z nich się potwierdzą – tego dowiemy się przed końcem tego tygodnia.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału