Firma Intel od miesięcy próbowała przekonać rynek, iż jej proces 18A nie skończy jako kolejna ambitna technologia, która dobrze wygląda tylko na prezentacji dla inwestorów. Teraz jej CEO, Lip-Bu Tan mówi już o znacznej poprawie uzysku i klientach, którzy sami pukają do drzwi firmy. Brzmi to jak dokładnie taki komunikat, jakiego Intel potrzebował po latach poślizgów, cięć i nieudanych zwrotów akcji. Czy TSMC ma się czego obawiać?