
Nie tylko dyskonty i sklepy spożywcze stają się częścią systemu kaucyjnego – butelki i puszki oddasz także w dużej sieci z elektroniką.
Jak poinformowała firma Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny, sieć Media Expert dołączyła do systemu kaucyjnego. Operator zwraca uwagę, iż dzięki temu zwiększa się dostępność automatów, bowiem „kolejne punkty zwrotu to większa wygoda dla konsumentów i łatwiejsze oddawanie opakowań przy okazji codziennych zakupów”.
System kaucyjny to infrastruktura, która musi być blisko ludzi i działać w codziennym życiu. Dlatego każde kolejne miejsce zwrotu ma znaczenie – podkreśla operator.
blok: „linkedin”
Dołączenie Media Expert do systemu kaucyjnego jest pewną niespodzianką
W końcu mówimy o sieci, która zajmuje się sprzedażą elektroniki, a napoje to tylko dodatek. Tym bardziej iż są sklepy, do których system kaucyjny, przynajmniej teoretycznie, nieco bardziej pasuje. Tymczasem np. Rossmann zdecydował się nie przystępować i nie sprzedawać opakowań w butelkach PET i puszkach.
Nowa ustawa w naszej opinii nie jest dostosowana do formatu drogerii. Każdą wolną przestrzeń w drogerii wykorzystujemy przede wszystkim do eksponowania i przechowywania produktów kosmetycznych i chemicznych. Tymczasem system jest powszechny – przy zwrocie nie będzie wymagany paragon zakupu, co oznacza, iż bylibyśmy zobowiązani do przyjmowania dowolnej liczby opakowań objętej systemem. Dziś nie mamy choćby możliwości przewidzieć o jakich liczbach mówimy. Dlatego nie jesteśmy w stanie wdrożyć systemu kaucyjnego w tej postaci. W podobnej sytuacji są też np. apteki – oświadczyła sieć w komunikacie opublikowanym w sierpniu 2025 r.
Media Expert miejsce na butelkomaty znaleźć może m.in. przed sklepami – tam, gdzie już stoją np. automaty paczkowe, pozwalające na odbiór zamówień.
Pewnie trudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy ktoś ma bliżej do sklepu z elektroniką niż np. do dyskontu czy innej dużej sieci handlowej, która przyjmuje opakowania. Tym bardziej iż Media Expert znajdziemy często w parkach handlowych, gdzie jakiś dyskont czy market się znajdują. To jednak żaden problem, a zaleta, bo im więcej automatów, tym lepiej dla nas wszystkich. Kolejki się rozładowują, nie trzeba kierować się do jednego punktu.
I coraz częściej jest to możliwe
Automaty wychodzą z dyskontów i sieci spożywczych, pojawiając się w kolejnych miejscach publicznych. Teraz dostajemy przykład, iż mogą być obecne np. przy sklepie z elektroniką. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby inne sieci poszły tym śladem.
Niedawno poinformowano, iż np. w Mielnie tylko pięć butelkomatów zainstalowanych w przestrzeni publicznej przyjęło w ciągu dwóch miesięcy ponad 200 tys. opakowań. „Projekt pilotażowy pokazuje, iż automatyczna zbiórka może skutecznie funkcjonować również poza tradycyjnym sklepem” – podkreślała firma Envipco.
Czas więc na kolejne miejsca: dworce, lotniska, przystanki, parki i tym podobne przestrzenie. Skoro automat może stać przy sklepie z elektroniką, to żadnych ograniczeń nie ma.














