
Bankomatów w Polsce raczej ubywa, a nie przybywa, ale nowe urządzenie jest interesujące nie tylko dlatego, iż próbuje ten trend przełamać. Może sprawić, iż chętnych do skorzystania nie zabraknie.
„Drobniej nie ma?” – pyta zrezygnowany, lekko poirytowany kasjer. Można zrozumieć jego frustrację, ale co poradzić. Rzadko kiedy korzysta się już z gotówki, bankomat wypłacił banknot, nie było okazji rozmienić stówki.
Tego typu sytuacje sprawiły, iż z przyjemnością przerzuciłem się na płatności bezgotówkowe. Nie tylko ja – coraz rzadziej sięgamy po banknoty, częściej po telefon. I widać to choćby po spadającej liczbie bankomatów.
Tymczasem w centrali mBanku w Łodzi stanął właśnie nowy bankomat. I to nie taki zwykły. Urządzenie umożliwia „kompleksową obsługę gotówki – zarówno banknotów, jak i monet – w ramach samoobsługowych transakcji” – wyjaśnia na portalu linkedin.com firma ITCard.
To pionierskie wdrożenie na polskim rynku, realizowane w sieci PlanetCash, stanowi istotny krok w rozwoju nowoczesnych usług gotówkowych – czytamy.
Wszystko dlatego, iż bankomat pozwala na wpłaty i wypłaty nie tylko banknotów, ale i monet. Od razu w jednym urządzeniu. „To odpowiedź na potrzeby rynku oraz kolejny przykład wykorzystania innowacyjnych technologii w codziennej bankowości” – przekonuje firma będąca partnerem technologicznym projektu.
Jak opisano na portalu Cashless.pl, bankomat obsługuje wpłaty oraz wypłaty gotówkowe do „30 szt. monet dla klientów mBanku z wykorzystaniem kart płatniczych, a także realizację transakcji mieszanych obejmujących banknoty i monety”.
W ramach pilotażu zamontowane zostaną trzy takie maszyny. jeżeli pomysł się sprawdzi, to bankomaty pojawią się również w innych placówkach mBanku.
Wyobrażam sobie sytuację, kiedy taki bankomat może ratować skórę. Naprawdę rzadko kiedy czuję, iż potrzebuję gotówki, banknotów bądź monet. Na lokalnym rynku można płacić kartą. Napiwki da się zostawić klikając opcję w terminalu. Zdarza mi się jeździć PKS-ami, a tam płatności bezgotówkowe nie są jeszcze możliwe, choć pewne sygnały się pojawiły. Przed wyjazdem wystarczy skorzystać z takiej maszyny i mieć gotowe od razu drobne, bez rozmieniania ich w sklepie.
Skąd brać gotówkę?
Liczba bankomatów niby spada, ale alternatywą są coraz częściej sklepowe kasy. Ostatnio Lidl uruchomił usługę pozwalającą na wypłatę pieniędzy podczas zakupów. Wcześniej podobna opcja wprowadzona została w takich sklepach jak Biedronka czy Żabka. Z jesiennego badania Fundacji Polska Bezgotówkowa wynikało, iż 49 proc. Polaków skorzystało z usługi przynajmniej raz. Według statystyk opcja wypłacania gotówki podczas opłacania zakupów kartą dostępna jest w blisko 265 tys. punktach handlowo – usługowych w całej Polsce.
Chociaż pokochaliśmy płatności bezgotówkowe i zarażamy tą pasją całą Europę, to są kraje, które zdają sobie sprawę, iż banknoty bywają potrzebne. Dość gwałtowną zmianę podejścia obserwujemy w Szwecji.
Zdjęcie główne: FotoDax / Shutterstock.com















