IBM znowu wchodzi w rolę laboratorium, które ustawia ton rozmowie o przyszłości chipów. Firma pokazała technologię określaną jako sub-1 nm, dokładniej 0,7 nm i dorzuciła liczby, które od razu przyciągają wzrok. Niemal 100 mld tranzystorów, prawie dwukrotnie wyższa gęstość niż przy 2 nm, wyraźny skok wydajności i efektywności. Tyle iż sedno sprawy leży w tym, czy taki pomysł da się utrzymać przy rozsądnym uzysku, temperaturze procesu i kosztach produkcji.