Najciekawsze ruchy w branży rzadko wyglądają efektownie na slajdzie. Czasem mieszczą się w jednym komunikacie prasowym i kilku technicznych detalach, które dla większości odbiorców brzmią sucho, ale dla rynku znaczą bardzo dużo. Tak właśnie wygląda nowa kooperacja IBM i Arm. Na pierwszy rzut oka to kolejny sojusz pod hasłem AI. Przy dokładniejszym przyjrzeniu się widać jednak próbę ruszenia segmentu, który zwykle zmienia się wolniej niż reszta branży.