
W oprogramowaniu HomeView znaleziono ślady trybu kamery HomeKit Secure Video, ale Apple nie ogłosiło tej funkcji. Z kolei The Information opisuje większego, robotycznego następcę z 9-calowym ekranem na ramieniu, który może kosztować około 1000 dolarów i pojawić się w 2027 lub 2028 roku.
HomeView trafi do sklepów 13 listopada, a wciąż pojawiają się nowe informacje o jego możliwościach i o tym, co Apple zamierza zrobić dalej. Dziś dwa wątki: jedna funkcja, której nie ogłoszono, i jedna rodzina urządzeń, która dopiero powstaje.
Kamera bezpieczeństwa ukryta w kodzie
Jak informuje MacRumors, powołując się na badacza kodu pdfu, HomeView może działać jako kamera HomeKit Secure Video. W oprogramowaniu 27.2 znaleziono ciągi znaków opisujące cztery tryby kamery: Wyłączona, Wykrywaj aktywność, Strumień oraz „Strumień i zezwalaj na nagrywanie”. Do tego dochodzą opcje harmonogramu dla sytuacji, gdy domownicy są w domu, poza domem lub śpią.
Badacz wskazuje też na konfigurację specyficzną dla HomeView, z obrazem 1080p w 30 klatkach na sekundę i wejściem mikrofonowym, którą oprogramowanie wybiera dla sesji HomeKit Secure Video. Z kolejnych ciągów wynika, iż strumienie i nagrania będą mogli oglądać wyłącznie członkowie domu, a przy oglądaniu strumienia lub rozpoczęciu nagrywania zaświeci się zielona dioda i odtworzy dźwięk. O zmianie ustawień kamery użytkownik dostanie powiadomienie. Streaming i nagrywanie można włączyć tylko z poziomu samego HomeView, gdy ktoś jest w domu, a rozpoznawanie twarzy i strefy aktywności prawdopodobnie skonfiguruje się w aplikacji Dom na iPhonie. Inny ciąg sugeruje, iż gdy aplikacja Dom jest otwarta na urządzeniu członka domu, HomeView może robić zdjęcia do odświeżenia podglądu kamery, także z zieloną diodą.
Jest jednak ważne zastrzeżenie: Apple nie ogłosiło żadnej funkcji kamery dla HomeView, a obecność ciągów w kodzie nie oznacza, iż będzie ona dostępna w dniu premiery.
HomeView Ultra: robot z wysięgnikiem
Drugi wątek to raport Aarona Tilleya z The Information, który opisuje MacRumors. Apple rozwija większą, robotyczną wersję HomeView, nazywaną w plotkach „HomeView Ultra” lub „HomeView Max”, ale ostateczna nazwa może być inna. Prototyp ma 9-calowy ekran na obrotowym ramieniu, a jego wygląd przypomina dawnego iMaka G4 albo lampkę z maskotki Pixara. Podobnie jak HomeView miałby obsługiwać FaceTime i inne podstawowe funkcje, ale też być w pełni świadomy otoczenia i działać autonomicznie.
Raport opisuje obecny projekt: kamera i czujniki mają pozwalać urządzeniu zapalić światło, gdy ktoś wchodzi do pokoju, a może choćby próbować przegonić kota ze stołu, przy czym ma być na tyle „inteligentne”, by nie uderzać przypadkowo w przedmioty wokół. Sprzęt jest podobno w dużej mierze gotowy od około dwóch lat, ale w Apple pojawiały się „wewnętrzne spory”, zwłaszcza o to, które funkcje systemu mają trafić do pierwszej generacji, a które odłożyć do drugiej, o której już się rozmawia. Apple chce wprowadzić tę większą wersję w 2027 roku za około 1000 dolarów w USA, ale może nie zdążyć przed 2028. Firma badała też inne roboty: jeżdżącego za użytkownikiem, latającego po domu i składającego ubrania, ale nie wiadomo, czy któryś z nich w ogóle trafi do sprzedaży. Urządzenie ma posiadać z 9-calowy, obracany o pełne 360 stopni, ekran.
Te dwa wątki układają się w obraz HomeView jako początku większej platformy, w której tańszy model jest wejściem, a drogi robot kierunkiem. Funkcja kamery z kodu to na razie wyłącznie poszlaka, ale zielona dioda i dźwięk przy każdym oglądaniu strumienia pokazują, iż Apple myśli o niej przez pryzmat prywatności. Dla polskich czytelników pozostaje ta sama uwaga co wcześniej: HomeView nie trafi do sprzedaży w UE.
Jeśli artykuł HomeView może być kamerą bezpieczeństwa, a sukcesor na wysięgniku ma być droższy nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu







