
Przez lata laptopy z systemem Google (wcześniej znane głównie jako Chromebooki) kojarzyły się z prostym sprzętem edukacyjnym lub budżetowymi maszynami do przeglądania internetu. Ten etap właśnie się kończy.
Wprowadzenie mocnych procesorów Snapdragon X Elite do nowej kategorii urządzeń – Googlebooków – to bezpośredni atak na spójny ekosystem, którym do tej pory mogło pochwalić się tylko Apple.
Dotychczasowy problem z laptopami Google polegał na braku pełnej symbiozy między tym, co mamy w kieszeni (smartfon), a tym, co trzymamy na biurku. Qualcomm i Google wreszcie to połączyli. Nowe Googlebooki z układem Snapdragon X Elite zaoferują ponoć natywną obsługę aplikacji z platformy Google Play, pozwalając na uruchamianie systemu ze świata Androida bezpośrednio na komputerze. To oznacza, iż osoby korzystające ze telefonów na układach Snapdragon zyskują wreszcie komputer, który mówi w ich języku.
Mocne zaplecze obliczeniowe i lokalna sztuczna inteligencja
Platforma Snapdragon X Elite, oparta na procesorze Qualcomm Oryon, to sprzęt z najwyższej półki. Zintegrowany z nim układ Hexagon NPU potrafi wygenerować wydajność rzędu 45 TOPS (trylionów operacji na sekundę). Taka moc obliczeniowa jest kluczowa, by lokalnie i bez irytujących opóźnień napędzać asystenta Gemini Intelligence. Dla porównania jednak, choć 45 TOPS to nie jest mało, to najnowszy sprzęt mobilny Apple, iPhone 18 Pro / Pro Max, oferuje według nieoficjalnych źródeł wydajność rzędu 70-80 TOPS (samo Apple niestety nie ujawnia mocy swoich najnowszych układów Apple Silicon z iPhone’a 18 Pro w jednostkach TOPS, operuje jedynie miarami względnymi odnosząc wydajność do wcześniejszych generacji swoich produktów).
Wracając do Googlebooka, to właśnie to połączenie sprzętu i AI ma uwolnić nowe, niezwykle praktyczne funkcje, takie jak Cast my Apps, Magic Pointer czy Rambler. Pozwolą one m.in. na płynne przesyłanie ekranów, filtrowanie treści i inteligentne zarządzanie powiadomieniami, tak aby pracować w pełnym skupieniu. Co więcej, architektura ARM gwarantuje wsparcie dla błyskawicznej łączności Wi-Fi 7 oraz, co w przypadku laptopów najważniejsze, pozwala na pracę przez cały dzień na jednym ładowaniu baterii.
Klasa premium wkracza do gry
O powadze tego przetasowania na rynku najlepiej świadczą partnerzy, którzy weszli w nowy ekosystem. To już nie są plastikowe, budżetowe komputery. Za sprzęt wzięli się najwięksi giganci PC, przenosząc swoje flagowe konstrukcje w świat Google.
Dell oficjalnie zapowiedział wprowadzenie na rynek modelu XPS Googlebook, pakując mobilne nowości w swoją najbardziej prestiżową i świetnie wykonaną obudowę. Z kolei HP odpowiada maszyną HP Googlebook 14, również pozycjonowaną jako sprzęt klasy premium. Wcześniej informowaliśmy też o Googlebookach od Lenovo. Zamiast więc zastanawiać się, kto będzie używał nowych maszyn od Google, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: po raz pierwszy użytkownicy Androida dostają bezkompromisowy, mocny sprzęt, który może stać się ich naturalnym, domyślnym wyborem do pracy.
Wyciekły zdjęcia Lenovo Googlebook. Koniec ery tanich Chromebooków
Jeśli artykuł Googlebooki przestają być zabawkami. Snapdragon X Elite i natywne aplikacje z Androida zmieniają układ sił nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu







