Google od miesięcy prowadzi prawną wojnę z firmami, które scrapują dane z internetu pod trening modeli AI, i robi to, mimo iż sam należy do największych scraperów sieci. Pozew przeciwko SerpApi, spółce oferującej dostęp do wyników wyszukiwania przez API, miał pokazać, iż firma z Mountain View potrafi bronić swojego terytorium tak samo bezwzględnie, jak eksploruje cudze zasoby. Sąd federalny w Kalifornii właśnie wydał wyrok, który każe Google zweryfikować tę strategię.