Nie wiem jak Wy, ale osobiście nie wyobrażam sobie jazdy autem bez słuchania swojej ulubionej muzyki czy podcastów. Zakładam, iż wiele osób ma tak samo i najwidoczniej wie o tym również Google. Właśnie ogłoszono świetne nowości w Android Auto, które znacząco uprzyjemnią proces korzystania z platform streamingowych.
Android Auto uczyni słuchanie muzyki czymś jeszcze przyjemniejszym
Nie nadążam już za nowościami z Google I/O 2026, jest ich naprawdę sporo. Nie mogłem jednak odpuścić sobie przyjemności opisania zmian, które wielkimi krokami nadchodzą do Android Auto. Amerykański koncern stwierdził, iż nadszedł czas odświeżania multimedialnych aplikacji.
Źródło zdjęcia: GoogleNo i czas najwyższy, bo wiele z nich zdążyła pokryć gruba warstwa kurzu. Zobaczyliśmy pierwsze materiały prezentujące wersję beta usług. Najważniejszą nowością jest to, iż deweloperzy dostaną dostęp do tzw. komponentów. To z nich zbudują świeże doświadczenie składające się z:
- automatycznie zwiększających/zmniejszających się nagłówków
- wyróżnionych sekcji
- bardziej czytelnych pasków postępu
- przydatnych skrótów
- niewielkich odtwarzaczy (np. w formie widżetów)
Krótko mówiąc: modularność ponad wszystko. Brak sztywnych ograniczeń ma sprawić, iż usługi pokroju Spotify czy YouTube Music znacznie lepiej będą działać na ekranach, które przecież nie zawsze mają ten sam kształt i rozmiar. Wszystko to prezentuje się naprawdę dobrze, ale zanim zobaczycie zmiany w swoim aucie, to minie trochę czasu.
Źródło zdjęcia: GoogleDeweloperzy mogą składać podania, by w ogóle mogli sprawdzić co mogą uczynić dla swoich aplikacji. Dopiero potem zaczną opracowywać odświeżone wersje, testować i udostępniać. Nie żegnajcie się zatem ze swoimi ulubionymi usługami.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Google

2 godzin temu











