
W ostatnich dniach w Polsce dzieją się dziwne rzeczy z masztami sieci komórkowej. Tym razem podczas stawiania nadajnika ten runął prosto na ziemię. Sieć obiegło nagranie.
W Poznaniu doszło do nietypowego incydentu – podczas prac związanych z ulepszeniami infrastruktury sieciowej ogromny słup z nadajnikiem 5G przewrócił się na ziemię. Z dotychczasowych informacji wynika, iż doszło do nieudanego montażu i zniszczenia konstrukcji. Na szczęście nikt przy tym nie ucierpiał.
Maszt sieci komórkowej 5G runął podczas montażu
Do wydarzenia doszło w Poznaniu przy ul. Malwowej 107. Miał być to zwykły montaż nowego nadajnika sieci 5G ustawionego na ogromnym, kilkunastometrowym słupie. Do podstawienia tej konstrukcji musiał zostać wykorzystany dźwig. Na wideo przedstawiającym cały incydent widać proces podnoszenia słupa.
Proces trwał dosłownie kilkadziesiąt sekund i gdy słup już był w pozycji pionowej doszło do przesunięcia obiektu. Podczas montażu ewidentnie coś poszło nie tak. Maszt runął prosto na pobliską infrastrukturę oraz uległ zniszczeniu. Na materiale nie widać co było przyczyną upadku słupa z nadajnikiem.
Runął maszt 5G przy ul. Malwowej 107 w Poznaniu. Podczas montażu konstrukcji coś poszło nie tak – słup przewrócił się na ziemię. Jak dowiedzieliśmy się od naszego widza – na szczęście nikomu nic się nie stało. #maszt5G #Poznań
♬ oryginalny dźwięk – Telewizja WTKPolicja zainteresowała się sprawą i okazuje się, iż zawinił pas mocujący.
Sytuacja miała miejsce około godziny 14.20. Podczas stawiania masztu komunikacyjnego sieci 5G doszło do pęknięcia pasa mocującego i maszt przewrócił się na ziemię – mówi młodszy aspirant Anna Klój z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Lokalne władze potwierdzają doniesienia świadków, iż nikt nie ucierpiał podczas incydentu. Policja oczywiście wylegitymowała wszystkie osoby biorące udział w budowie.
W związku z wydarzeniem na miejscu upadku masztu odbędzie się kontrola nadzoru budowlanego. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu Paweł Łukaszewski jednak potwierdza, iż inwestycja miała pozwolenie na budowę oraz była prowadzona legalnie. Nie jest jasne, czy incydent zostanie sklasyfikowany jako katastrofa budowlana czy też wypadek.
To już drugi maszt 5G, który runął w tym tygodniu
Wcześniej doszło do innego upadku masztu 5G. Incydent miał miejsce w Krajnie Pierwszym (gm. Górno, powiat kielecki), gdzie 50-metrowy słup również runął na ziemię. Efekt jest identyczny, ale okoliczności zupełnie inne. Konstrukcja w Krajnie Pierwszym istniała już wcześniej, ale upadek miał prawdopodobnie związek z celowym odkręceniem śrub. Zatem złożyło się, iż w ciągu niecałego tygodnia doszło do dwóch podobnych incydentów. Na szczęście w żadnym nikt nie ucierpiał.













