Firma Samsung znów miesza w planach dotyczących swoich topowych układów mobilnych, ale tym razem nie chodzi jedynie o efektowną zapowiedź z prezentacji. W tle jest decyzja dużo ważniejsza. Chodzi o to czy lepiej pokazać światu nowy numer procesu, czy wreszcie dowieźć chip, który da się produkować w sensownym wolumenie i bez zbędnej finansowej ruletki. Procesor mobilny Exynos 2800 ma być odpowiedzią właśnie na ten dylemat.