
W sieci pojawił się dziwny trend dotyczący zegarków Apple’a. Użytkownicy rezygnują z noszenia Apple Watchów na nadgarstkach. Zamiast tego noszą je niczym breloczki.
Posiadacze Apple Watchów zaczęli ściągać ze swoich urządzeń paski. Następnie biorą kopertę i umieszczają ją w dedykowanym etui, za pomocą którego sprzęt można przypiąć do smyczy lub kluczy. Pytanie: jaki jest tego sens i po co w ogóle to robić?
Zamieniają Apple Watche w breloczki
Użytkownicy zegarków Apple’a najwyraźniej zderzyli się z typowym problemem pierwszego świata. Nie do końca wiedzą, dlaczego kupili Apple Watcha, i teraz kombinują tak, żeby tylko nie korzystać z urządzenia jak z klasycznego zegarka.
Zegarki Apple’a trafiają do nas w pudełku jako sama koperta. Dopiero użytkownik musi zamontować dołączony do zestawu pasek. Jest to akurat bardzo proste – wystarczy dobrze dopasować dwa elementy do otworów. Tak samo demontaż pasków jest kwestią chwili – wystarczy nacisnąć przyciski z tyłu urządzenia, aby zwolnić blokadę.
Internauta pod pseudonimem MindVoyager twierdzi, iż ludzie w sieci coraz chętniej to wykorzystują i zamieniają swoje zegarki w breloczki. Najczęściej sięgają po akcesoria w formie etui z mocowaniami, aby móc przypiąć zegarek do kluczy, torby, plecaka lub nosić go tak jak dawne zegarki kieszonkowe.
Fajne rozwiązanie 🙂
Coraz częściej widzę w internecie nowy trend, który zaczyna robić się naprawdę modny. Ludzie zdejmują paski ze swoich Apple Watchy lub innych Smart Watchy i zamieniają je w małe breloczki. choćby dobre rozwiązanie, może być całkiem fajne
Wystarczy specjalne… pic.twitter.com/nDIiAVc5a6
Urządzenia w tej formie często są wykorzystywane jako odtwarzacze muzyki, np. z platformy Spotify. Oczywiście zegarek pozwala również na odczytywanie powiadomień, sprawdzanie godziny i korzystanie z zainstalowanych aplikacji.
Problem z takim podejściem polega na tym, iż tracimy główne zalety inteligentnego zegarka. Urządzenie nie korzysta z wbudowanych czujników: nie mierzy więc snu, tętna, natlenienia krwi ani temperatury ciała i nie monitoruje aktywności. Nie jesteśmy również w stanie skorzystać z funkcji ostrzegania o nietypowym lub niskim tętnie, nieregularnym rytmie pracy serca czy chociażby bezdechu sennym.
Apple Watch po ściągnięciu z nadgarstka domyślnie się blokuje
Apple w swoich zegarkach domyślnie stosuje mechanizm automatycznego blokowania ekranu po ściągnięciu urządzenia z nadgarstka. Odblokowanie odbywa się dzięki kodu PIN lub automatycznie, jeżeli tuż obok mamy iPhone’a. Ma to oczywiście na celu zabezpieczenie informacji przechowywanych na urządzeniu. choćby jeżeli ktoś ukradłby nam zegarek, bez PIN-u średnio cokolwiek zrobi.
Sęk w tym, iż ten mechanizm sprawia, iż korzystanie z zegarka jako breloka bywa bardzo irytujące. jeżeli kiedykolwiek próbowaliście zrobić cokolwiek na ściągniętym zegarku Apple’a, wiecie, iż mechanizm blokady działa choćby zbyt skutecznie. Jest co prawda możliwość wyłączenia kodu PIN w ustawieniach zegarka, ale to średnio bezpieczne rozwiązanie, które uniemożliwia płacenie zbliżeniowe – dezaktywuje Apple Pay.
Dlatego nowy trend traktowałbym jako ciekawostkę, a nie coś, za czym naprawdę warto podążać.








