Drenaż mózgów w Korei Południowej. Giganci technologiczni oferują fortunę za ekspertów od pamięci

8 godzin temu

Wraz z gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji, pamięć operacyjna i masowa stała się jednym z najważniejszych wąskich gardeł technologicznych. Efekty widać nie tylko na sklepowych półkach, ale też w zapotrzebowaniu na specjalistów.

Amerykańskie i tajwańskie korporacje rozpoczęły agresywną kampanię rekrutacyjną, celującą bezpośrednio w inżynierów z Korei Południowej. Na celowniku znaleźli się specjaliści pracujący dotychczas dla liderów rynku: Samsung Electronics oraz SK hynix. Zachodnie firmy są zdeterminowane, aby zniwelować technologiczną przewagę Koreańczyków i nie szczędzą na to środków. Jak informuje The Chosun Daily, stawki oferowane inżynierom przyprawiają o zawrót głowy. Apple oferuje inżynierom produktów pamięci NAND flash roczne wynagrodzenie sięgające choćby 305 600 dolarów. NVIDIA na początku lutego otworzyła rekrutację dla specjalistów od rozwoju pamięci HBM z pensją podstawową do 258 750 dolarów, a MediaTek, w swoim ogłoszeniu o pracę oferuje ekspertom od HBM pakiety wynagrodzeń rzędu 260 000 dolarów.

Podobne kroki podejmują inni wielcy gracze. Qualcomm rekrutuje w Korei personel R&D zajmujący się pamięciami 3D DRAM, a Google i Broadcom intensywnie poszukują w Dolinie Krzemowej specjalistów odpowiedzialnych za testy i wydajność HBM, DDR oraz szybkich interfejsów, co ma wesprzeć ich wspólny projekt procesorów TPU.

Do gry włączył się osobiście Elon Musk, który promuje rekrutację projektantów półprzewodników AI dla koreańskiego oddziału Tesli. Krok ten wpisuje się w jego wizję stworzenia “Terafab” – potężnego, zintegrowanego centrum łączącego usługi odlewnicze, produkcję pamięci na wielką skalę i zaawansowane pakowanie układów pod jednym dachem.

Z kolei amerykański Micron kusi koreańskich inżynierów relokacją do swojej fabryki na Tajwanie. Według raportów Newsis, aby przyciągnąć kluczowych specjalistów od HBM, Micron oferuje podwojenie ich obecnych pensji oraz gigantyczne bonusy na start (tzw. signing bonus) w wysokości około 300 milionów wonów (ok. 225 tysięcy dolarów).

Drenaż talentów zmusił południowokoreańskich gigantów do radykalnych działań retencyjnych. Firmy próbują zatrzymać swoich pracowników astronomicznymi premiami. Na początku 2026 roku firma SK Hynix wypłaciła pracownikom rekordową premię za wyniki, wynoszącą 2964% miesięcznego wynagrodzenia podstawowego (przeznaczając na to 10% swojego ogromnego zysku operacyjnego). Dział półprzewodników Samsunga rozdał za 2025 rok bonusy sięgające 47% rocznej pensji – najwyższe od początku boomu na AI.

Obserwatorzy branży ostrzegają jednak, iż to może nie wystarczyć. W Dolinie Krzemowej najlepsi starsi inżynierowie mogą liczyć na pensje podstawowe przekraczające 300 tysięcy dolarów, do których doliczane są jeszcze bardzo lukratywne pakiety akcji, co obrazuje ogromną presję konkurencyjną na rynku.

Idź do oryginalnego materiału