DOOM jest chyba ostatnią grą, w której można byłoby spodziewać się działania jakichś nowoczesnych technologii generowania grafiki, jednak okazuje się, iż dla niektórych zapaleńców nie ma rzeczy niemożliwych. Pokazuje to najnowszy przykład oryginalnej wersji gry z DLSS 5. Nikolai Zhivotenko przygotował specjalny 64-bitowy port dla Windowsa, bazujący na Linux Doom 1.10, i przebudował sposób prezentowania obrazu wokół DirectX 12. Efekt prezentuje się... dość dziwnie.