
Prezydent USA Donald Trump poinformował, iż jego administracja planuje wszcząć dochodzenie w sprawie grzywien nałożonych przez Unię Europejską na firmy technologiczne, takie jak Apple, Google i Meta, za naruszenie przepisów antymonopolowych i ustawy o rynkach cyfrowych.
Trump nazwał postępowanie Unii Europejskiej „nielegalnym i wysoce nieetycznym”, zapowiadając cofnięcie kar i planując wprowadzenie „znacznych ceł”.
Unia Europejska znów się tym zajmuje i jak zwykle celuje prosto w WIELKIE amerykańskie firmy! Po tym, jak bez żadnego powodu nałożyła na Apple grzywnę w wysokości 15 miliardów dolarów, na Meta – 3 miliardy dolarów, na Amazon – 2,5 miliarda dolarów i wiele innych, właśnie dowiedzieliśmy się, iż Google, prawdziwie zaawansowana i niesamowita grupa, została ukarana kolejną grzywną w wysokości 1 miliarda dolarów, bez wyjaśnienia. To daje Google ponad 18 miliardów dolarów! Ta nielegalna i wysoce dyskryminująca praktyka rozpoczęła się na tak wysokim poziomie w pierwszym roku rządów Sennego Joe Bidena, ale nie będzie kontynuowana za rządów Trumpa. Stany Zjednoczone Ameryki nie są „świnką skarbonką” dla Europy i nie pozwolimy, żeby nią były! Niech ta PRAWDA posłuży za dowód, iż natychmiast wszczęliśmy dochodzenie 301 w sprawie praktyki „OKRADANIA” amerykańskich firm, a tym samym amerykańskich podatników. Unia Europejska zapłaci bardzo wysoką cenę za to nielegalne i wysoce nieetyczne postępowanie, przed którym konsekwentnie ją ostrzegałem. Kary zostaną całkowicie cofnięte i, jak przewidujemy, zostanie na nie nałożone wysokie CŁO w najszybszym możliwym terminie.
Apple został ukarany grzywną w wysokości 570 milionów dolarów w 2025 roku, Meta grzywną w wysokości 840 milionów dolarów w 2024 roku i 200 milionów dolarów w 2025 roku, a Google grzywną w wysokości 1 miliarda dolarów w tym tygodniu, po tym jak wcześniej w tym miesiącu utrzymano w mocy grzywnę w wysokości 4,5 miliarda dolarów nałożoną na Androida.
Trump groził już wcześniej europejskimi cłami, jeżeli UE nie zaprzestanie ataków na amerykańskie firmy, a Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych również zagroziło wprowadzeniem opłat i ograniczeń na europejskie usługi i firmy.
Trump w swojej drugiej kadencji skupił się głównie na cłach, dotykając amerykańskie firmy i konsumentów. 10-procentowe cło, wprowadzone przez Trumpa na początku tego roku, wygasło w minionym tygodniu. Administracja Trumpa wprowadziła nowe cła, aby je zastąpić, oskarżając 60 państw o brak „wprowadzenia i skutecznego egzekwowania zakazu importu towarów wytwarzanych przy użyciu pracy przymusowej”. Cła obejmą między innymi towary z Wielkiej Brytanii, Chin i Unii Europejskiej.













