Nareszcie zapowiedziano DJI RS 5, czyli stabilizator nowej generacji. Skierowany jest on do osób, które zajmują się profesjonalnym nagrywaniem materiałów wideo. Sprzęt wyposażono w szereg ciekawych funkcjonalności, także tych napędzanych przez sztuczną inteligencję. Znajdziemy zatem skuteczniejsze śledzenie obiektów czy przydatne ułatwienia. Trochę jednak przyjdzie nam poczekać na europejski debiut.
DJI RS 5 oficjalnie – czym zaskakuje nowy stabilizator?
DJI opublikowało kilka materiałów przybliżających długo wyczekiwane urządzenie. Producent postawił na ulepszenie dotychczasowych rozwiązań, trudno zatem doszukiwać się rewolucji wywracającej do góry nogami to, jak nagrywać stabilne ujęcia. Podjęto również decyzję o chińskiej ekskluzywności, co prawdopodobnie zasmuci część polskich konsumentów.
Najbardziej reklamowanym ulepszeniem jest wprowadzenie RS Enhanced Intelligent Tracking Module, czyli magnetyczną nakładkę, dzięki której możemy podglądać widok na żywo bezpośrednio poprzez dotykowy ekran stabilizatora. Dotknięcie postaci, pojazdu czy zwierzęcia poskutkuje rozpoczęciem śledzenia i rozpoznawaniem choćby w odległości 10 metrów.
Co ciekawe, opracowany system zapamiętuje wskazany obiekt. choćby jeżeli na chwilę zniknie on z kadru, to gimbal rozpozna powrót np. konkretnej postaci. Ma to przyczynić się do lepszego rejestrowania ujęć, zwłaszcza tych szybkich i nieprzewidywalnych. Do tego dochodzi mniejsza zależność od wyzwalaczy zewnętrznych czy stosowaniu gestów, które nie zawsze przecież się idealnie sprawdzają.
To jednak nie wszystko. DJI RS 5 to również ulepszony silnik ze zwiększonym momentem obrotowym. Całość wzbogaca dopracowany algorytm jeszcze lepiej radzący sobie z nagłymi zmianami kierunku i nagrywaniem w trybie poziomym. Trudno też przejść obojętnie obok dołączanego adaptera czyniącego łatwiejszym nagrywanie jedną ręką. Szybciej także przełączycie się pomiędzy różnymi trybami oraz sprawniej dostosujecie odpowiednie parametry.
Producent obiecuje współpracę choćby z 3-kilogramowym sprzętem oraz działanie na jednym ładowaniu choćby do 15 godzin.
Cena i dostępność to niestety wciąż tajemnica, przynajmniej jeżeli chodzi o Europę
Obecnie ruszyła przedsprzedaż, ale obejmuje ona w tej chwili wyłącznie chiński rynek. Tym samym na razie trudno stwierdzić, kiedy możemy spodziewać się debiutu na naszym kontynencie. jeżeli zaś chodzi o cenę, to podstawowa wersja kosztuje 3099 juanów, czyli mniej więcej 1615 złotych.
Dla porównania, DJI RS 4 kupimy w Polsce za 2199 złotych.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: DJI

1 dzień temu







