DJI ROMO 2 oficjalnie. Jeszcze więcej technologii z dronów trafia do sprzątania domu

7 godzin temu

DJI podczas targów IFA 2026 zaprezentowało drugą generację swojego robota sprzątającego. Nowy ROMO 2 wykorzystuje doświadczenia firmy z systemów wizyjnych i omijania przeszkód stosowanych w dronach, dokłada do tego sztuczną inteligencję, LiDAR, ruchome ramię mopujące oraz moc ssania sięgającą 36 000 Pa. W Europie pojawią się m.in. modele ROMO P2 i ROMO A2. My od dwóch tygodni testujemy już ROMO P2.

AI ma zdecydować, jak posprzątać

DJI mocno podkreśla, iż w ROMO 2 nie chodzi wyłącznie o dokładniejsze mapowanie mieszkania. Robot ma rozpoznawać charakter poszczególnych obszarów, odróżniać suche zabrudzenia od rozlanych płynów i na tej podstawie samodzielnie dobierać sposób sprzątania.

Na dywanie ROMO 2 automatycznie zwiększy siłę ssania, natomiast po wykryciu rozlanego płynu może wykorzystać wysuwane ramię, aby dokładnie wyczyścić konkretny fragment podłogi i jednocześnie nie rozprowadzić zabrudzenia dalej. Robot potrafi również ponownie mopować wybrane miejsca, podnosić pady mopujące, gdy nie są potrzebne, oraz odpowiednio planować przejazd przez pomieszczenie.

System percepcji ma wykrywać przeszkody na poziomie milimetrów. Według DJI ROMO 2 radzi sobie choćby z przewodami czy matami dla zwierząt o grubości zaledwie 2 mm. Algorytmy mają ponadto generalizować zdobyte wcześniej informacje, dzięki czemu robot może rozpoznawać i omijać również przedmioty, których wcześniej nie spotkał. System został przystosowany także do wykrywania przezroczystych przeszkód, takich jak szkło.

Pomaga w tym umieszczone przy podłodze oświetlenie, które uwidacznia kurz i przeszkody również podczas sprzątania w ciemniejszych pomieszczeniach.

Ramię z LiDAR-em i 36 000 Pa

Jedną z największych nowości jest LiDAR-Guided Adaptive Robotic Arm, czyli sterowane przy pomocy LiDAR-u ruchome ramię mopujące. Może wychylać się w zakresie 123 stopni i według DJI sięga o 7,8 cm dalej niż rozwiązanie zastosowane w pierwszej generacji ROMO. Pozwala również mopować 4,5 cm głębiej pod wiszącymi szafkami czy innymi meblami.

Robot może dzięki temu sprzątać bardzo blisko ścian, nóg stołów i innych przeszkód, nie uderzając w nie.

Znacznie wzrosła również moc ssania. ROMO 2 osiąga do 36 000 Pa. Na dywanach specjalna płyta dociskowa obniża się, tworząc częściowe uszczelnienie między robotem a podłożem, co ma poprawiać skuteczność usuwania głęboko osadzonego kurzu. Podwójne szczotki boczne otrzymały konstrukcję ograniczającą plątanie się włosów.

Ciekawie wygląda też kwestia pokonywania progów. Robotyczne „nogi” pozwalają ROMO 2 pokonywać pojedyncze przeszkody o wysokości do 4 cm, a w przypadku dwustopniowych progów producent deklaruje choćby 8,5 cm.

Stacja, której przez rok mamy nie czyścić

Dużo zmian trafiło również do stacji bazowej. Jej tacka czyszcząca została wykonana z nanokrystalicznej powierzchni ograniczającej osadzanie się zabrudzeń. Cztery wysokociśnieniowe dysze wodne wypłukują brud, który następnie trafia do odpływu o średnicy 16 mm.

DJI deklaruje choćby 365 dni pracy bez konieczności manualnej konserwacji stacji. Oczywiście w praktyce wiele będzie zależało od warunków w konkretnym domu i intensywności korzystania z robota.

ROMO 2 obsługuje również szybkie ładowanie o mocy 55 W. Pełne naładowanie akumulatora ma zajmować około 2,5 godziny, a robot uzupełnia energię także podczas krótkich powrotów do stacji związanych z myciem mopów.

Producent sporo uwagi poświęcił wyciszeniu całego zestawu. W konstrukcji zastosowano 32 materiały i rozwiązania tłumiące dźwięk, a podczas cichego mopowania poziom hałasu może spaść do 38 dBA. Według DJI energia generowanego hałasu została ograniczona choćby o 85%.

Charakterystyczny wygląd ROMO zostaje

Druga generacja zachowuje stylistykę, którą DJI wprowadziło wraz z pierwszym ROMO. Półprzezroczysta obudowa odsłania część wewnętrznych komponentów i zdecydowanie odróżnia urządzenie od większości robotów sprzątających dostępnych na rynku.

To przez cały czas sprzęt, którego projektanci nie próbowali za wszelką cenę ukryć w kącie mieszkania. ROMO ma wyglądać jak zaawansowane urządzenie technologiczne i ROMO 2 konsekwentnie rozwija ten pomysł.

Local Data Mode dla większej prywatności

Ciekawą nowością będzie Local Data Mode. Po jego aktywowaniu aplikacja DJI Home odcina połączenie z internetem, co ma zapobiegać przesyłaniu zdjęć i nagrań na zewnętrzne serwery.

Kamera i mikrofon, wykorzystywane m.in. podczas rozpoznawania przeszkód i obsługi funkcji głosowych, mogą zostać całkowicie wyłączone z poziomu aplikacji. DJI deklaruje również możliwość usunięcia udostępnionych wcześniej danych użytkownika.

Local Data Mode ma trafić do ROMO 2 w czwartym kwartale 2026 roku. Producent zapowiada, iż informacje dotyczące dostępności tej funkcji dla pierwszej generacji ROMO poda w późniejszym terminie.

DJI ROMO 2 – ceny i dostępność

Sprzedaż nowej generacji rozpoczyna się we wrześniu. DJI ROMO A2 w wersji ze zbiornikami na wodę został wyceniony od 1199 euro, ROMO P2 od 1299 euro, natomiast zestaw DJI ROMO Clean More Combo będzie kosztował od 1349 euro.

Część materiałów eksploatacyjnych pozostaje kompatybilna pomiędzy generacjami. Dotyczy to worków na kurz, mopów oraz środków czyszczących i odświeżających podłogi. Szczotki z ROMO 1 nie będą natomiast pasowały do ROMO 2.

Co najważniejsze, DJI ROMO P2 od dwóch tygodni pracuje już w naszej redakcji. Sprawdzamy nie tylko jego 36 000 Pa, nowe ramię i omijanie przeszkód, ale przede wszystkim to, jak wszystkie te rozwiązania sprawdzają się w normalnym, codziennym użytkowaniu. Pełną recenzję DJI ROMO P2 przeczytacie w październikowym wydaniu iMagazine.

Więcej informacji znajdziecie na stronie DJI ROMO.

Jeśli artykuł DJI ROMO 2 oficjalnie. Jeszcze więcej technologii z dronów trafia do sprzątania domu nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału