Disney+ w Polsce będzie gorszy. Tak, za to płacicie

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Disney+ wyłącza Dolby Vision i 3D w jedenastu krajach UE. Wraca wojna patentowa i robi się poważnie.

Disney+ znów ma pod górkę w Europie. Po kilku miesiącach względnego spokoju wraca temat, który wielu widzów uważało za zamknięty: z platformy znikają Dolby Vision i 3D – i to nie tylko w Niemczech, ale aż w jedenastu krajach Unii Europejskiej. Powód? Kolejna odsłona patentowego sporu z amerykańską firmą InterDigital, która tym razem wygrała przed nowym europejskim sądem patentowym UPC. A Disney, chcąc nie chcąc, musi się podporządkować.

To nie jest pierwszy raz, kiedy europejscy subskrybenci Disney+ budzą się bez Dolby Vision. W lutym format HDR premium zniknął z aplikacji w całej Europie, choć wtedy problem dotyczył wyłącznie Niemiec. W marcu sytuacja wróciła do normy – ale jak się okazuje, tylko na chwilę. Teraz historia zatacza szersze koło.

Widzowie, którzy liczyli na powrót filmów 3D na Disney+, również mogą poczuć rozczarowanie. Format 3D na platformie jest technicznie powiązany z Dolby Vision, więc jego wyłączenie automatycznie odcina także trójwymiar.

Co pozostaje? Standardowe 4K i HDR10, które nie są objęte sporem patentowym.

Disney usuwa ślady Dolby Vision z Europy. I milczy – prawie

Platforma nie tylko wyłączyła Dolby Vision, ale też usunęła wszystkie wzmianki o tym formacie ze swoich europejskich stron obsługi technicznej. To sygnał, iż firma nie spodziewa się szybkiego rozwiązania problemu.

Redakcji FlatpanelsHD udało się zdobyć komentarz Disneya, choć nie od globalnego czy europejskiego działu, a od Disney Nordic. Z braku lepszego oświadczenia cytujemy to dostępne: „W wyniku sporu sądowego przed Europejskim Sądem Patentowym zostaliśmy zmuszeni do wprowadzenia zmian w dostępności Dolby Vision i 3D w Danii i kilku krajach sąsiednich. Jesteśmy rozczarowani tą decyzją i podzielamy frustrację naszych klientów.”

W wolnym tłumaczeniu: nie poddajemy się, ale niczego nie obiecujemy.

Amazon dogadał się z InterDigital. Disney – jeszcze nie

Ciekawym kontekstem jest fakt, iż Amazon… właśnie rozwiązał ten sam problem. Prime Video może przez cały czas oferować Dolby Vision, bo firma zawarła ugodę z InterDigital. Disney najwyraźniej nie poszedł tą drogą – albo negocjacje trwają.

Cała sytuacja pokazuje, jak kruchy jest ekosystem nowoczesnych formatów wideo. Dolby Vision, 3D, kodeki AV1 czy VVC – wszystko to jest obwarowane patentami, licencjami i opłatami. Wystarczy jeden wyrok sądu, by globalna platforma musiała wyłączyć kluczową funkcję w połowie Europy.

Ale żyjemy w świecie, w którym Dolby Vision jest synonimem „premium”, a producenci telewizorów i platform streamingowych chętnie się nim chwalą. Dopóki tak jest, dopóty spory patentowe będą wracać jak bumerang.

Na razie jedno jest pewne: europejscy widzowie Disney+ muszą przyzwyczaić się do życia bez Dolby Vision. A to ironiczne, bo mówimy o platformie, która jeszcze niedawno chwaliła się, iż oferuje „najwyższą jakość obrazu w streamingu”. Dziś – przynajmniej w części Europy – już nie oferuje.

Idź do oryginalnego materiału