Chociaż to już druga wersja tego standardu, to w sieci przez cały czas pojawiają się poszkodowani. Dell najwyraźniej nie chce ryzykować, zwłaszcza teraz, gdy karty są tak drogie.
Wraz z premierą serii NVIDIA GeForce RTX 4000 w 2022 roku na rynku spopularyzowało się nowe złącze zasilania dla kart graficznych. Mowa o 12VHPWR, czyli rozwiązaniu 16-pinowym, mogącym dostarczyć nawet 600 W mocy. Niestety, w sieci zaczęło przybywać doniesień o nadtopionych przewodach. Wewnętrzne testy Zielonych oraz niezależne analizy wykazały, iż w niemal wszystkich przypadkach powodem była niedociśnięta wtyczka. Mimo wszystko wydano poprawioną wersję 12V-2×6, która trafiła do serii GeForce RTX 5000.
Brak szansy na poluzowanie to brak zwiększonego oporu

I chociaż liczba przypadków drastycznie spadła, to problem nie został wyeliminowany. I wygląda na to, iż jeden z największych na świecie producentów PC nie ufa NVIDII. Mowa o amerykańskiej firmie Dell, która w swoich gotowych zestawach komputerowych stosuje dodatkowe zabezpieczenie od Amphenol, zakleszczające 12V-2×6 w złączu. Wraz z kątową budową, ma to uniemożliwić poluzowane się wtyczki z czasem czy przy przenoszeniu sprzętu.

Odkrycia dokonał japoński recenzent o pseudonimie Chimilong, który testował jeden z nowszych zestawów – Dell EBT2250 i przy okazji zajrzał do środka. Jego konfiguracja to procesor Intel Core Ultra 7 265K na platformie Intel Z890, karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 5070 Ti i 32 GB pamięci RAM DDR5-5600. Potwierdzono jednak, iż ten sam mechanizm stosowany jest w innych modelach korzystających z serii NVIDIA Blackwell. Rodzi się pytanie czy inni producenci jak Lenovo, HP, ASUS lub MSI podchwycą ten pomysł?

2 godzin temu







