Czy na telefon z dobrym zestawem aparatów trzeba wydawać fortunę? Niekoniecznie, bo choćby niektóre telefony ze średniej półki cenowej w aspekcie fotograficznym oferują dość sporo. Tymczasem realme wypuściło na rynek serię realme 16 Pro z bardzo odważną tezą – iż to właśnie one zapewniają najlepsze możliwości foto w swojej klasie. Jak jest w praktyce? Postanowiłam to sprawdzić.
Co kryją wyspy aparatów?
Zanim ruszymy w plener, rzućmy okiem na to, czym dysponujemy na papierze. Producent postawił na mocne podzespoły, a najważniejszym z nich jest imponująca główna matryca o rozdzielczości 200 megapikseli z optyczną stabilizacją obrazu (OIS), którą znajdziemy w obu urządzeniach. Choć megapiksele to nie wszystko, w tym przypadku dają one realną przewagę – chociażby przy niemal bezstratnym zoomie cyfrowym.
Jakie są główne różnice i podobieństwa między aparatami obu modeli – realme 16 Pro i 16 Pro+? Obydwa posiadają wspomnianą matrycę 200 MP , obiektyw ultraszerokokątny o rozdzielczości 8 MP oraz 50-megapikselową kamerkę do selfie o bardzo szerokim kącie widzenia wynoszącym aż 100 stopni.
W realme 16 Pro+ producent poszedł jednak o krok dalej, bo ten model oferuje też teleobiektyw z 3,5-krotnym zoomem optycznym, optyczną stabilizacją obrazu i matrycą o rozdzielczości 50 megapikseli. To właśnie ten element w droższym wariancie stanowi wręcz podręcznikowy przepis na świetne portrety i bezbłędne zbliżenia.
Architektura i detale, czyli testy w terenie
Aby sprawdzić te obiektywy w akcji, zabrałam je do centrum Katowic. Strefa Kultury to idealne miejsce, by przetestować, jak matryca 200 MP radzi sobie ze złożoną architekturą.
Budynek NOSPR w szerokim i ultraszerokim kącie prezentuje się świetnie – nie brakuje szczegółów, a kolory są naturalne i przyjemne dla oka. Wyższa rozdzielczość głównego sensora błyszczy przy dwukrotnym przybliżeniu cyfrowym, które w realme 16 Pro i Pro+ jest w zasadzie bezstratne.
Obecność teleobiektywu w realme 16 Pro+ można mocno docenić. Wykorzystanie 3,5-krotnego zoomu optycznego do uchwycenia detali na wieżowcach KTW czy fasadzie Spodka dało rewelacyjne rezultaty.
Zobaczcie więcej przykładowych zdjęć, które zrobiłam tymi telefonami. Znajdziecie je w poniższej galerii, ale czytajcie dalej, bo jeszcze nie skończyłam omawiać możliwości nowości od realme.
Mistrzowie portretu?
Architektura to jedno, ale realme promuje serię 16 Pro jako „mistrzów portretu”. I trzeba przyznać, iż mają ku temu solidne podstawy. Po kilku tygodniach intensywnych testów wnioski są jasne: te telefony potrafią wyczarować naprawdę dobre zdjęcia. Zwłaszcza realme 16 Pro+ 5G wypada świetnie, bo byłam na zorganizowanych przez realme warsztatach, które pozwoliły mi to sprawdzić pod okiem profesjonalnej fotografki i przy udziale modelek.
Co ważne, większość portretów, które tu widzicie, wykonałam tym telefonem bez użycia jakiegokolwiek dodatkowego sprzętu, w świetle słonecznym padającym po prostu przez okno. Róż widoczny na pewnych przykładach nie jest efektem działania filtra, a niewielkiej lampki, ale to wciąż portrety z telefonu. Poza tym zakup podobnej lampki nie wiąże się z wielkim wydatkiem.
Ale jeżeli chcecie nadać swoim zdjęciom interesującego stylu bez specjalnych akcesoriów, to spokojnie, bo realme pomyślało i o Was. jeżeli przesuniecie spust migawki w dół przejdziecie do specjalnego trybu znanego jako Vibe Master czy też Nastrój. Tam znajdziecie cały szereg filtrów. Możecie poprzesuwać palcem w prawo, by wybrać te gotowe, lub dostosować parametry do swoich preferencji. Aplikacja podpowiada nawet, gdzie najlepiej konkretne filtry wykorzystać.
Ja i Maksym przetestowaliśmy kilka z tych filtrów na zewnątrz – w tym filtry Klarowny, Vintage i Pole. Oczywiście skorzystałam z 3,5-krotnego zoomu, a rezultaty możecie zobaczyć poniżej.
Poza tym do wyboru są tu też klasyczne filtry oraz specjalne efekty świetlne, które nadają klimatu. Nikt nie powiedział, iż portrety można wykonywać tylko ludziom i dlatego sprawdziłam je też na… kotach.
Zwróćcie jeszcze uwagę na dwie rzeczy – na to, iż rozmycie tła na tych zdjęciach wygląda bardzo naturalnie, podobnie jak odcienie skóry. Za odpowiednie odwzorowanie tych drugich odpowiada tutaj algorytm LumaColor Image, który może działać w dwóch trybach – jaskrawym lub naturalnym. Jaka jest między nimi różnica? Jak wskazuje nazwa, w trybie jaskrawym kolory są nieco żywsze i bardziej nasycone.
Pamiętajcie też, iż choć ogniskowa 80 mm, tak jak przy 3,5 krotnym zoomie optycznym w realme 16 Pro+, jest uznawana za złoty środek fotografii portretowej ze względu na spłycenie perspektywy, wcale nie musicie po nią sięgać, by wykonać fajne, interesujące portrety. Świetne portrety można robić także przy innych ogniskowych. Zatem także realme 16 Pro, który nie ma dedykowanego teleobiektywu radzi sobie w fotografii portretowej. Główna matryca o wysokiej rozdzielczości pozwala na uzyskanie szczegółowych ujęć w szerszym kącie.
Oprogramowanie na ratunek
Jeśli nie jesteście ekspertami od kadrowania i nie wiecie od czego zacząć, jak bawić się tymi różnymi ogniskowymi, to i w tym telefony realme Wam pomogą.
Przede wszystkim realme 16 Pro i Pro+ mają fajną funkcję, która podczas robienia zdjęć poprowadzi Was za rękę. Ta funkcja to Mistrz Kadrowania AI, który może sam rozpoznać scenerię i podpowie Wam, jak najlepiej ustawić telefon, by uzyskać idealne przybliżenie i kompozycję.
Na dodatek jeżeli włączycie tryb portretowy i klikniecie na ikonkę soczewki widoczną po lewej stronie ekranu, wyskoczy Wam menu trybów portretowych, które pomoże Wam w kadrowaniu. Każdy tryb ma nazwę, która jasno wskazuje na jego zastosowanie. Możecie też wyświetlić jego szczegółowy opis, z którego dowiecie się, w jakiej sytuacji najlepiej go wykorzystać.
Werdykt: Średnia półka z dużymi ambicjami
Czy seria realme 16 Pro faktycznie oferuje najlepsze możliwości foto w swojej klasie? Biorąc pod uwagę połączenie matrycy o rozdzielczości 200 megapikseli, optycznego zoomu w modelu Pro+ oraz aplikacji aparatu wzbogaconej o mnóstwo faktycznie praktycznych funkcji, także tych wykorzystujących AI, z pewnością można powiedzieć, iż mamy do czynienia z jednym z liderów fotografii mobilnej w średniej półce cenowej.
Te telefony są narzędziami o pokaźnych możliwościach, ale jednocześnie nie wymagają profesjonalnej fotograficznej wiedzy. Zdjęcia, które nimi zrobiłam, mówią same za siebie.
Wybór między realme 16 Pro a Pro+ sprowadza się do Waszych preferencji. Model Pro+ oferuje bezkonkurencyjny 3,5-krotny zoom optyczny idealny do ciasnych portretów, natomiast obydwa dowożą świetną jakość i inteligentne funkcje, które wspomogą Was przy wykonywaniu zdjęć. Dodam też, iż obydwoma można fotografować w trudnych warunkach, bo spełniają normy IP68 i IP69K. Obydwa też mają jasne ekrany AMOLED, na których z przyjemnością ogląda się wykonywane zdjęcia, a także akumulatory o pojemności aż 7000 mAh, pozwalające focić długimi godzinami.
Na który model się decydujecie? Która z ich funkcji zrobiła na Was największe wrażenie?

3 dni temu






