Niedawno oglądałem na kanale mojego ulubionego twórcy internetowego, którego nazwijmy Panem Surówką z Kapusty, materiał, w którym kupił on laptopa za 500 złotych z Chin. Ot, szukał on najtańszego, nowego laptopa na rynku. Gdyby tylko trochę poczekał, to nie...