Przez lata fabryka TSMC w Arizonie była symbolem wielkich ambicji i równie dużych strat. Inwestycja ruszyła w 2021 roku, a świat półprzewodników obserwował każde potknięcie projektu, od opóźnień i problemów z kadrą, po gorące dyskusje o sensie budowania fabryk poza Tajwanem. Dziś obraz zaczyna wyglądać inaczej. Po raz pierwszy od momentu uruchomienia Fab 21, roczny bilans finansowy tej lokalizacji zaskoczył choćby sceptycznych analityków branży.