Wiosną tego roku Apple usunęło ze swojej oferty ostatnią generację Maca Pro (premiera 2023) i poinformowało o zakończeniu sprzedaży modelu, którego klientów Apple przekonuje teraz Makiem Studio. Opublikowany niedawno raport Marka Gurmana przedstawia kulisy wycofania Maca Pro oraz ujawnia nieco szczegółów odnośnie planów i strategii Apple.
Dlaczego Mac Pro nie przetrwał?
Przywoływany Mark Gurman z Bloomberga podzielił się w swoim newsletterze, iż Apple wcale od początku nie planowało zrezygnować z kolejnych generacji Maca Pro. Firma z Cupertino rzekomo chciała choćby wprowadzić serię procesorów określanych przez niego jako “Extreme”, pozycjonowaną ponad (dostępne w Maku Studio) układy Ultra.
Gurman uważa, iż M2 Extreme oraz M3 Extreme były już choćby gotowe do produkcji, jednak ze względu na stosunkowo mały popyt na Maca Pro i wysokie koszty produkcji każdego egzemplarza, Apple finalnie wycofało się z ich premiery. Procesory te miały oferować dwukrotnie więcej rdzeni CPU i GPU niż układy Ultra.
To nie musiał być koniec Intela
Co ciekawe, jeden z niezaprezentowanych modeli miał być oparty na procesorze Intela. Oznaczenia kodowe niewydanych komputerów to J170 oraz J190, gdzie pierwszy z nich miał bazować wciąż na Intelu, a drugi wykorzystywać architekturę M3 Ultra i zostać zaprezentowanym na początku 2025 roku wraz z Makiem Studio.
Ostatecznie jednak Apple oszacowało, iż dalsza produkcja Maca Pro jest dla nich nieopłacalna i zakończyło historię Maca Pro dostępnego na rynku niemal 20 lat.

18 godzin temu






