
Urząd Morski w Słupsku ostrzega przed substancją, na którą można natknąć się na plażach m.in. w rejonie Ustki.
„Urząd Morski w Słupsku informuje o wystąpieniu na plażach w rejonie Ustki, Rowów oraz Jarosławca substancji o wyglądzie wskazującym na substancję ropopochodną” – wyjaśnia urząd w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Substancja to „czarne, lepkie grudki”, jak opisuje RMF FM.
Choć urząd zaznacza, iż wiele wskazuje na substancję ropopochodną, to do momentu uzyskania wyników analizy nie można jednoznacznie potwierdzić, z czym dokładnie mamy do czynienia. Próbki już zostały pobrane i przekazane do specjalistycznych badań laboratoryjnych w celu ustalenia rodzaju substancji.
Urząd Morski w Słupski zwrócił się z apelem o zachowanie szczególnej ostrożności
Substancji nie powinno się dotykać. Nie wolno jej także zabierać z plaży ani nie przenosić do domu. Należy unikać kontaktu ze skórą i nie dopuszczać do kontaktu z substancją zwierząt domowych, „w szczególności psów, które mogą ją zlizać lub wdeptać w sierść i łapy”.
W przypadku stwierdzenia obecności substancji na plaży prosimy o niezwłoczne zgłoszenie miejsca jej występowania adekwatnym służbom, z podaniem możliwie dokładnej lokalizacji – uczula urząd.
RMF FM informuje, iż według wstępnych ustaleń zanieczyszczenie mogło powstać na skutek nielegalnego czyszczenia baków przez jedną z jednostek pływających.
Mamy pewne podejrzenia co do jednostki, która zachowała się niezgodnie z prawem w morzu. Podejmujemy działania wyjaśniające w tej sprawie – powiedziała w rozmowie z rozgłośnią Anna Sędzińska, dyrektor Urzędu Morskiego.
„Dziennik Bałtycki” informował, iż substancję plażowicze w tamtych rejonach zauważyli już w sobotę. Wówczas została powiadomiona straż pożarna. W poniedziałek Urząd Morski rozpoczął oczyszczanie plaż. jeżeli ustali się winnego, to odpowiedzialny za zanieczyszczenie będzie musiał zapłacić karę oraz pokryć koszty związane z usuwaniem substancji.
















