Co wiemy o nowej kamerze Insta360? Luna Ultra to mocne uderzenie w DJI

3 godzin temu

Insta360 Luna Ultra ma być ciosem wymierzonym w DJI. W sieci pojawiły się nowe przecieki, które pokazują urządzenie wyglądające jak najbardziej ambitna odpowiedź na serię Pocket od lat. Materiały z platformy X i pewne nagrania sugerują, iż Insta360 szykuje sprzęt, który nie tylko ma konkurować z Osmo Pocket 4P, ale wręcz podważyć jego pozycję w segmencie kompaktowych gimbali.

Luna Ultra wychodzi poza schemat gimbali

Podwójny układ optyczny z 6‑krotnym zoomem optycznym i 12‑krotnym zoomem w matrycy sugeruje, iż Insta360 celuje w twórców, którzy od lat narzekali na ograniczenia serii Pocket.

W praktyce oznacza to, iż kamera najpierw korzysta z prawdziwego, fizycznego powiększenia z teleobiektywu, a potem potrafi wyciągnąć z matrycy dodatkowe 2× zasięgu bez utraty jakości. Wideo z wycieku potwierdza obecność trybu „12x” w interfejsie, a sposób, w jaki teleobiektyw reaguje na ruch, wskazuje na konstrukcję stworzoną z myślą o pracy w terenie.

Kamera widoczna na przecieku i jej render. | Źródło: Xdrones Studio, Gemini

Kamera jest biała, masywna i sprawia wrażenie sprzętu, który ma wyglądać „biznesowo”. Tak przynajmniej określili to pierwsi analitycy przecieków.

A najciekawsze dopiero przed nami. Przecieki od Igora Bogdanova pokazały miejsce łączenia gimbala z korpusem i wywołały pytanie, które natychmiast rozpaliło dyskusję. Czy Luna Ultra pozwoli fizycznie odpiąć stabilizator? jeżeli tak, otworzy to zupełnie nowy rozdział w tej kategorii sprzętu. Odłączany gimbal oznacza nowe akcesoria, nowe sposoby montażu i możliwość pracy w konfiguracjach, których DJI nigdy nie oferowało.

Jak to zwykle bywa w przypadku takich spekulacji, warto zachować margines ostrożności i zaczekać na oficjalne informacje. Dopiero one pokażą, ile z tych zapowiedzi faktycznie trafi do finalnego urządzenia.

Moment, w którym Insta360 może przejąć inicjatywę

Rynek kompaktowych gimbali od dawna czekał na coś, co wywoła efekt „wow”. DJI rozwija serię Pocket konsekwentnie, ale ostrożnie, a najnowszy model nie przyniósł rewolucji, na którą liczyli twórcy. Insta360 wyczuło tę lukę i postanowiło uderzyć tam, gdzie konkurent jest najbardziej narażony: w zasięg, modułowość i marketing. Insta360 opublikowało na X teaser z podpisem „Jeszcze nie..?”, który wiele osób odczytało jako sugestię, iż premiera Pocket 4 nie spełniła oczekiwań.

Post Insta360.

Jednak DJI wciąż ma wiernych zwolenników. Dla wielu to właśnie sprzęt DJI pozostaje punktem odniesienia – dojrzalszy i po prostu lepszy. A gdzie leży prawda? To już każdy musi ocenić sam.

Premiera zaplanowana na 15 maja może być jednym z najważniejszych momentów w segmencie kamer kieszonkowych od lat. jeżeli wszystkie elementy potwierdzą się w finalnym produkcie, Insta360 stanie przed szansą, by po raz pierwszy realnie zagrozić dominacji DJI.

Źródło: X, Notebookcheck / Zdj. otwierające: Igor Budanov, Xdrones Studio, Gemini

Insta360kamery
Idź do oryginalnego materiału