Użytkownicy Pixeli w Polsce raczej znają funkcję „Co jest grane?” – to dyskretne powiadomienie na ekranie blokady, które automatycznie podaje tytuł piosenki lecącej właśnie w radiu czy kawiarni.
Google szykuje się do rewolucji: ta kultowa funkcja przestanie być częścią „systemowej inteligencji” i stanie się autonomiczną aplikacją w Sklepie Play.
Jak informuje serwis 9to5Google po analizie plików APK, Google wydziela funkcję rozpoznawania muzyki do osobnej aplikacji o nazwie Now Playing (czyli w polskiej wersji też prawdopodobnie „Co jest grane”). Choć dla przeciętnego użytkownika może to brzmieć jak czysto techniczna zmiana, w rzeczywistości oznacza to konkretne korzyści dla posiadaczy telefonów z Mountain View.
Dlaczego to ważna zmiana?
Do tej pory funkcja „Co jest grane?” była „zaszyta” głęboko w pakiecie Android System Intelligence. Wydzielenie jej do osobnej aplikacji pozwala Google na szybsze aktualizacje. Nowe funkcje i poprawki będą trafiać do nas bezpośrednio przez Sklep Play, bez konieczności czekania na duże aktualizacje systemu. Da to również większą elastyczność w kwestii designu. Obecny interfejs historii utworów wygląda dziś jak z poprzedniej dekady. Nowa aplikacja prawdopodobnie otrzyma wygląd zgodny z wytycznymi Material You.
Wreszcie najważniejszym elementem jaki zyskujemy (jako właściciel telefonu Pixel) w wyniku ruchu Google’a jest synchronizacja danych. Samodzielna aplikacja ułatwi przenoszenie historii rozpoznanych utworów między urządzeniami, co do tej pory bywało problematyczne.
Czy zainstaluję to na Samsungu lub Xiaomi?
Wydzielenie funkcji „Co jest grane” do odrębnej aplikacji dostępnej przez sklep Google Play prawdopodobnie u niejednego posiadacza telefona z Androidem wywoła pytanie podobne do powyższego śródtytułu. Niestety tutaj musimy postawić sprawę jasno. Odpowiedź brzmi: nie. Nie zainstalujesz.
Mimo iż „Co jest grane?” staje się osobną aplikacją w Sklepie Play, wciąż pozostaje funkcją na wyłączność dla telefonów Pixel. Wynika to z faktu, iż technologia ta opiera się na unikalnej integracji sprzętowej – procesory Tensor (a wcześniej Snapdragony w Pixelach) posiadają specjalny, energooszczędny układ, który pozwala na ciągły nasłuch otoczenia bez drenowania baterii. Co więcej, baza danych piosenek znajduje się fizycznie na telefonie (offline), co gwarantuje prywatność – żaden bit nasłuchiwanego dźwięku nie jest wysyłany do chmury, a całe przetwarzanie odbywa się na urządzeniu. Inne telefony z Androidem po prostu nie mają w tej chwili tej specyficznej architektury „pod maską”.
Kiedy u nas?
W Polsce Pixele 10 (poza modelem Fold) zadebiutowały oficjalnie w sierpniu ubiegłego roku i cieszą się coraz większą popularnością. Spodziewamy się, iż nowa aplikacja zadebiutuje wraz z marcową aktualizacją Pixel Feature Drop. Posiadacze „dziesiątek”, a także starszych modeli (Pixel 8 i 9), powinni otrzymać powiadomienie o możliwości pobrania nowej wersji narzędzia bezpośrednio ze Sklepu Play.
Google konsekwentnie wyciąga najlepsze funkcje Pixeli z głębi systemu, dając im własne ikony i nowoczesny wygląd. Choć użytkownicy innych marek mogą poczuć ukłucie zazdrości, dla posiadaczy telefonów Google to kolejny dowód na to, iż ich ekosystem staje się coraz bardziej dojrzały i dopracowany.
Pixel 10 w końcu dostaje „prawdziwe” sterowniki graficzne. Koniec problemów z grami?
Jeśli artykuł „Co jest grane?” na Twoim Pixelu doczeka się własnej aplikacji. Idą duże zmiany nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu






