
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, iż chińskie platformy cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością, ale skala i tak przygniata.
Według unijnych danych do państw wspólnoty co roku trafia ponad 4,6 miliarda małych paczek – głównie z Chin. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski krytykując Pocztę Polskę za współpracę z Temu podkreślał, iż prawdziwą patologią jest „masowe zaniżanie wartości przesyłek i wykorzystywanie luki w przepisach celnych”. Przez to europejscy przedsiębiorcy nie mogą konkurować z chińskimi na uczciwych zasadach i przez nieuczciwą konkurencję są wypierani z rynku.
Ile paczek przychodzi do Polski? Portal money.pl dotarł do danych udostępnionych przez Zbigniewa Stawickiego, zastępcę szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Wynika z nich, iż w Oddziale Celnym Towarowym Port Lotniczy Katowice-Pyrzowice przyjmowanych jest ok. 450 ton przesyłek importowanych z Chin. Tygodniowo!
W przypadku towarów zakupionych na platformach internetowych głównym problemem w kontekście wartości celnej towarów w e-commerce nie będzie jej zaniżanie, ale sama w sobie niska wartość oferowanych do sprzedaży towarów – zauważa zastępca Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
Według informacji przekazanych przez KAS w 2025 r. w ramach kontroli małych paczek z Chin sprawdzono 1205 przesyłek. Aż 470, czyli 39 proc. uznano za niezgodne z przepisami. Skontrolowano zabawki, drobną elektronikę, kosmetyki, suplementy diety, środki ochrony indywidualnej, w tym kaski, okulary czy rękawice ochronne – informuje money.pl.
Od 1 lipca 2026 r. małe paczki o wartości poniżej 150 euro, które trafiają na teren UE, będą objęte stałą opłatą celną w wysokości 3 euro.
To reakcja na fakt, iż takie paczki są w tej chwili wwożone do UE bezcłowo, co powoduje nieuczciwą konkurencję względem sprzedawców z UE, zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów, wysoki poziom nadużyć finansowych i problemy środowiskowe. Środek ten pozostanie w mocy do czasu, aż wejdzie w życie trwałe rozwiązanie dotyczące takich paczek, uzgodnione w listopadzie 2025 r. Cło w wysokości 3 euro będzie dotyczyć każdego elementu przesyłki oddzielnie według ich pozycji taryfowej – tłumaczyła Rada Unii Europejskiej.
Swoje opłaty szykuje też Polska
Chodzi o nowy podatek cyfrowy, który uderzyć ma głównie w firmy z Chin. Donosiła o nim niedawno „Rzeczpospolita”.
– o ile firma płaci CIT w Polsce, to podatek cyfrowy o ten CIT będzie obniżany. o ile firma u nas CIT nie płaci, a ma znaczne przychody, to znaczy, iż coś jest nie tak i ten system trzeba uszczelnić – wyjaśniał w rozmowie z dziennikiem Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.














