Najważniejsi przedstawiciele chińskiego sektora półprzewodników wzywają do skoordynowanego programu państwowego, który miałby doprowadzić do powstania krajowego odpowiednika firmy ASML. Celem jest uniezależnienie się od zachodnich technologii produkcji chipów i przełamanie skutków amerykańskich sankcji eksportowych.
Artykuł przygotowany przez liderów branży ukazał się w lutowym numerze czasopisma naukowego Science and Technology Review, a wśród autorów znaleźli się współzałożyciel największej chińskiej fabryki półprzewodników SMIC, przedstawiciele firmy Empyrean zajmującej się narzędziami EDA oraz menedżerowie producenta sprzętu półprzewodnikowego Naura.
Narodowy projekt dla litografii
Autorzy tekstu wskazują, iż stworzenie „chińskiego ASML” wymaga szerokiej mobilizacji przemysłu, nauki i państwa. Podkreślają, iż nowoczesne systemy litografii EUV należą do najbardziej złożonych urządzeń przemysłowych na świecie.
Według branżowych danych pojedyncza maszyna EUV zawiera ponad 100 000 komponentów pochodzących od około 5 000 dostawców. Holenderskie ASML pełni w praktyce rolę integratora całego systemu, łącząc technologie optyczne, laserowe, mechaniczne oraz oprogramowanie sterujące.
Chińscy menedżerowie twierdzą, iż ich kraj osiągnął już istotne postępy w kilku kluczowych elementach tej technologii, między innymi w obszarze laserów EUV, platform oraz systemów optycznych. Największym wyzwaniem pozostaje integracja wszystkich komponentów w kompletny system produkcyjny.
Dlatego autorzy postulują stworzenie ogólnokrajowego programu koordynującego inwestycje, zasoby finansowe oraz kadry inżynierskie. Kluczowym okresem dla realizacji tego celu ma być 15. chiński plan pięcioletni, który obejmuje lata do 2030 roku.
Branża wciąż rozdrobniona
W artykule zwrócono uwagę, iż mimo szybkiego rozwoju sektor półprzewodników w Chinach pozostaje rozdrobniony i stosunkowo słaby technologicznie.
Według przytoczonych danych w kraju działa ponad 100 firm tworzących narzędzia EDA, około 3 600 przedsiębiorstw projektujących układy scalone oraz ponad 180 producentów sprzętu do produkcji wafli krzemowych. Brakuje jednak jednego silnego integratora technologii porównywalnego z ASML.
Autorzy podkreślają także, iż Stany Zjednoczone starają się ograniczać rozwój chińskiego sektora półprzewodników w trzech kluczowych obszarach. Chodzi o oprogramowanie EDA wykorzystywane do projektowania chipów, produkcję wafli krzemowych oraz sprzęt do wytwarzania układów scalonych, zwłaszcza systemy litografii EUV.
DUV jako ścieżka alternatywna
Prace nad własną litografią EUV w Chinach realizowane są od kilku lat. Według informacji agencji Reuters w 2025 roku złożono prototypową maszynę EUV wykorzystującą części pochodzące ze starszych systemów ASML.
Rząd w Pekinie liczy, iż pierwsze funkcjonalne układy scalone powstaną z użyciem tej technologii około 2028 roku. W branży panuje jednak przekonanie, iż bardziej realistyczny termin wdrożenia to okolice 2030 roku.
Równolegle chińskie firmy rozwijają techniki produkcji chipów z wykorzystaniem litografii DUV. Według informacji serwisu Mydrivers przedsiębiorstwo Nanjing GIAI Optoelectronics poprawiło parametry ekspozycji, redukując zmienność szerokości linii na waflu z ą2,1 nm do ą0,8 nm.
Taka poprawa mogłaby zwiększyć uzyski produkcyjne o 5–8%. W teorii mogłoby to otworzyć drogę do wytwarzania układów w technologii około 3 nm przy użyciu DUV, choć eksperci podkreślają, iż masowa produkcja wciąż pozostaje dużym wyzwaniem.
Sankcje i ambicje
Ambicje Pekinu są bezpośrednią odpowiedzią na rosnące ograniczenia eksportowe wprowadzane przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników. Sankcje obejmują nie tylko sprzedaż zaawansowanych systemów litograficznych, ale także dostęp do systemu projektowego oraz komponentów produkcyjnych.
Jeżeli Chinom uda się stworzyć własny odpowiednik ASML, byłby to jeden z największych przełomów technologicznych w historii krajowego sektora półprzewodników. Oznaczałoby to także znaczące przetasowanie w globalnym łańcuchu dostaw technologii półprzewodnikowych.
Na razie jednak droga do pełnej niezależności pozostaje długa, a najważniejsze technologie wciąż znajdują się w rękach kilku zachodnich firm.

11 godzin temu
















