Chcieli pożegnać fajerwerki, wojewoda: hola, hola. Ważniejsze są stare przepisy

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Wrocław potyka się o tę samą przeszkodę co Kraków – politycy są za, mieszkańcy też, ale wojewoda patrzy na sprawę inaczej.

Pod koniec stycznia na terenie gminy Wrocław wprowadzano zakaz używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych, w szczególności fajerwerków, petard, rac oraz ogni sztucznych. Dotyczy nie tylko miejsc publicznych, ale też „nieruchomości prywatnych w zakresie, w jakim użycie wyrobów pirotechnicznych powoduje emisję hałasu, substancji lub innych oddziaływań wykraczających poza granice tej nieruchomości”.

– W gęsto zabudowanym mieście nie da się korzystać z pirotechniki w sposób, który nie oddziałuje na innych – na dzieci, seniorów, osoby nadwrażliwe, zwierzęta. Do tego dochodzą pożary, urazy i ogromne obciążenie służb ratunkowych oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych. Ta uchwała to odpowiedź na te problemy i krok w stronę spokojniejszego, bezpieczniejszego miasta. To nie jest ograniczenie wolności, to wyraz wzajemnego szacunku, empatii i troski o nasze miasto i jego mieszkańców – argumentowała Anna Kołodziej, Radna Rady Miejskiej Wrocławia.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk mówił, iż „zakaz to naturalna konsekwencja prowadzonej od dawna miejskiej polityki w tym zakresie”

Ruch Wrocławia cieszył, bo pokazywał zmianę podejścia do tematu fajerwerków w Polsce. Coraz więcej osób zwraca uwagę na ich szkodliwość, a władze nie chowają głowy w piasek. Nie oznacza to jednak, iż wszyscy są jednomyślni.

W Krakowie podobny zakaz oprotestował wojewoda. We Wrocławiu mamy powtórkę z rozrywki.

Wojewoda Dolnośląski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdzające nieważność uchwały Rady Miejskiej Wrocławia w sprawie wprowadzenia zakazu używania wyrobów pirotechnicznych.

W uzasadnieniu uchwały wskazywano m.in. na kwestie bezpieczeństwa mieszkańców, ochrony zdrowia, spokoju publicznego oraz dobrostanu zwierząt. Są to ważne i społecznie istotne argumenty. Jednak obecne przepisy krajowe regulują zasady używania wyrobów pirotechnicznych, zarówno poprzez ustawę o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, jak i przepisy Kodeksu wykroczeń. W tej sytuacji samorząd nie może wprowadzać stałego, ogólnego zakazu w drodze przepisów porządkowych – czytamy.

Jak zaznaczono, w Sejmie RP realizowane są prace nad zmianami ustawowymi dotyczącymi używania fajerwerków. Celem projektowanych przepisów jest wyważenie racji wszystkich stron oraz stworzenie jasnych narzędzi prawnych dla samorządów. „Do czasu ewentualnych zmian wojewoda jest zobowiązany działać w granicach obowiązującego prawa” – podkreślono.

https://www.facebook.com/dolnoslaskiurzadwojewodzk/posts/1222082500030350?ref=embed_post

– Jestem zaskoczona. Mogę podać przykład Wojewody Lubelskiego, który sam wydał taki zakaz obowiązujący w całym województwie – komentuje w rozmowie z wroclaw.pl radna Izabela Duchnowska.

Z kolei radna Anna Kołodziej przekonuje, iż uchwała była dobrze uargumentowana i po ostatnich poprawkach „było to ponad 10 stron uzasadnienia”.

– Przepisy nie odbierają jednoznacznie samorządom możliwości wprowadzania takich uchwał, a wręcz jedna z ustaw daje samorządom takie prawo – stwierdza.

Radni zwracają uwagę, iż mieszkańcy Wrocławia popierają zakaz. Co dalej? Chcą rozmawiać z parlamentarzystami i prosić ich o wsparcie.

Przynajmniej w komunikacie wojewody dostrzeżono, iż kwestie bezpieczeństwa mieszkańców, ochrony zdrowia, spokoju publicznego oraz dobrostanu zwierząt to „ważne i społecznie istotne argumenty”. Wszystko jest więc kwestią przepisów. Trzeba dalej drążyć i doprowadzić do zmiany.

Z drugiej strony na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich również mogliśmy przeczytać, jak wielkim problemem są fajerwerki, ale i tak ma wygrać wolność. I prawo do niemyślenia o innych.

Mimo decyzji wojewody i tak jestem optymistą – trudno już lekceważyć i ignorować rosnącą niezgodę na korzystanie z fajerwerków. Trwa przeciąganie liny, ale liczę na to, iż wyjdzie z tego coś naprawdę dobrego.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału