
Samsung postanowił odświeżyć kluczową aplikację SmartThings. Oprogramowanie stworzone do zarządzania inteligentnym domem jest teraz ładniejsze i bardziej intuicyjne. Od razu zauważysz zmianę.
Koreański producent ogłosił, iż wprowadza nową wersję karty głównej SmartThings. Ulepszony ekran wyświetla spersonalizowane informacje i elementy sterujące ułatwiające zarządzanie inteligentnym domem. Prawie pół miliarda użytkowników zobaczy różnicę.
Samsung odświeża aplikację SmartThings
Największą nowością aplikacji SmartThings jest funkcja SmartThings Now. To specjalna sekcja pojawiająca się w górnej części strony głównej. Rozwiązanie stawia na personalizację – łączy ważne informacje i sugeruje działania, które można lub warto podjąć.
Sugeruje np. elementy sterujące, aby móc gwałtownie i wygodnie wyłączyć lub włączyć światło czy inne urządzenia inteligentnego domu z poziomu aplikacji. Działa to w różnych sytuacjach. Na przykład telefon wykrywa, iż jesteśmy poza domem i zbliżamy się do miejsca zamieszkania. Wtedy aplikacja zasugeruje wcześniejsze włączenie oświetlenia, oczyszczacza powietrza czy uruchomienie robota sprzątającego.
Aplikacja również potrafi wykryć, iż np. w domu nie podjęto żadnych działań, takich jak uruchamianie światła czy urządzeń inteligentnego domu. jeżeli w domu jest rodzic w podeszłym wieku chorujący przewlekle, aplikacja wyświetli opcje kontaktu, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Samsung Introduces ‘SmartThings Now’ in New Platform Update
– A Redesigned Home Tab Experience.
– Enhanced Local Control Keep Devices Responsive, Even When Offline
Also support for Matter 1.6, the latest smart home connectivity standard from the Connectivity Standards Alliance pic.twitter.com/Xrmh7FWSsQ
Zaktualizowane SmartThings po wykonaniu określonej czynności również będzie prosić o utworzenie rutyny, aby móc wykonywać w przyszłości te same czynności. Całość została zaprojektowana w taki sposób, aby użytkownik był prowadzony przez aplikację i nie musiał specjalnie myśleć nad tym, co włączyć, a co nie. Oczywiście w pierwszej kolejności oprogramowanie musi się nauczyć przyzwyczajeń użytkowników – w tym ich wyborów oraz kontekstu.
Jest to możliwe dzięki optymalizacji bazującej na wzorcach użytkowania. SmartThings analizuje aktywność z ostatniego tygodnia, aby sugerować aktualizacje ulubionych funkcji na ekranie głównym. Na przykład jeżeli zacznie się jesień i średnia temperatura na zewnątrz zacznie spadać, oprogramowanie może zalecić usunięcie karty klimatyzatora.
Oprócz tego producent postawił na bardziej oszczędne wykorzystanie przestrzeni ekranu głównego. Pozwala zatem zarządzać rozmiarami określonych sekcji, tak aby więcej elementów interfejsu zmieściło się na mniejszej przestrzeni.
Nowością jest możliwość sterowania lokalnego
Czasami jest tak, iż w domu czy mieszkaniu zdarzy się awaria internetu. Wtedy cały zaawansowany inteligentny sprzęt staje się bezużyteczny lub trudny do kontrolowania. Niekiedy nie można go choćby włączyć. Dlatego SmartThings wprowadza technologię sterowania lokalnego.
Jeśli urządzenie mobilne i koncentrator SmartThings są podłączone do tej samej sieci WiFi, urządzenie mobilne może komunikować się z koncentratorem, a nie kierować sterowanie przez chmurę. Największą zaletą jest tu możliwość sterowania sprzętem podczas przerwy w dostarczaniu internetu. Rozwiązanie automatycznie przełącza się między sterowaniem lokalnym a tym realizowanym przez chmurę.
Dużą zaletą jest też obsługa Matter 1.6, czyli najnowszego standardu łączności. Aktualizacja wprowadza także obsługę kilku nowych kategorii urządzeń, takich jak systemy nawadniające trawnik.








