Ceny RAM eksplodowały – DDR5 w rok podrożały choćby o 485%!

1 godzina temu

Ceny pamięci operacyjnej osiągnęły poziomy, które jeszcze rok temu trudno byłoby uznać za realne. Zestawy DDR5 o dużej pojemności podrożały w ciągu 12 miesięcy choćby o 485%, a cena zestawów 128 GB może być choćby ponad dziesięciokrotnie wyższa od historycznego minimum.

Najnowsze zestawienie Tom’s Hardware, przygotowane na podstawie własnego monitoringu cen oraz danych PCPartPicker, pokazuje skalę zmian na rynku pamięci komputerowych. Jeszcze w sierpniu 2025 roku przeciętny zestaw DDR5-5600 o pojemności 64 GB, składający się z dwóch modułów 32 GB, kosztował około 191 USD. W sierpniu 2026 roku średnia cena wzrosła do 1 118 USD. Oznacza to podwyżkę o 485%.

Niewiele lepiej wygląda sytuacja w przypadku DDR5-6000. Zestaw 2 × 32 GB podrożał średnio z 222 do 1 272 USD, czyli o 473%. W popularnym segmencie 32 GB ceny również wzrosły kilkukrotnie. DDR5-6000 2 × 16 GB kosztował rok temu średnio 108 USD, w tej chwili jest to już około 572 USD. Wzrost wynosi 429%.

128 GB DDR5 za ponad 3 000 USD

Jeszcze bardziej wymowne jest porównanie bieżących ofert z najniższymi cenami notowanymi w przeszłości. Tom’s Hardware wskazuje zestaw DDR5-6400 o pojemności 128 GB wyceniany w tej chwili na 3 399 USD. Historyczne minimum dla porównywalnej konfiguracji wynosiło 329 USD. Obecna kwota jest więc ponad dziesięciokrotnie wyższa!

Duże różnice dotyczą także mniejszych pojemności. DDR5-6000 32 GB, którego najniższa zarejestrowana cena wynosiła 72 USD, można w tej chwili znaleźć za około 392 USD. Zestaw 64 GB kosztuje 849 USD wobec historycznego minimum wynoszącego 159 USD. Dane dotyczą konkretnych ofert w USA, dlatego nie powinny być traktowane jako uniwersalny cennik całego rynku, dobrze pokazują jednak skalę obecnych zawirowań.

Co istotne, problem nie dotyczy wyłącznie pamięci DDR5. Rosnące ceny nowej generacji zwiększyły zainteresowanie starszymi platformami wykorzystującymi DDR4, co przeniosło presję popytową również na ten segment. Średnia cena zestawu DDR4-3200 2 × 16 GB wzrosła w ciągu roku ze 105 do 281 USD, czyli o 168%. W przypadku konfiguracji 2 × 32 GB wzrosty przekraczają 160%.

Oznacza to, iż strategia polegająca na wyborze starszej platformy AM4 lub komputera obsługującego DDR4 przestała być prostym sposobem na ograniczenie kosztów. Pamięć poprzedniej generacji przez cały czas pozostaje relatywnie tańsza od DDR5, ale jej ceny także oderwały się od poziomów obserwowanych jeszcze w 2025 roku.

Europa również płaci znacznie więcej

Amerykańskie dane nie są wyjątkiem. Według opublikowanego 14 sierpnia zestawienia niemieckiego ComputerBase średnia cena monitorowanych zestawów pamięci RAM wzrosła od września 2025 roku o 345%. W przypadku poszczególnych produktów podwyżki sięgają niemal 400%. Przykładowy zestaw Kingston Fury Beast DDR5 64 GB podrożał w analizowanym okresie o 386%.

Co ważne, niemieckie dane pokazują, iż problem rozszerzył się również na pamięci masowe. Średnie ceny monitorowanych dysków twardych były w połowie sierpnia o 129% wyższe niż we wrześniu 2025 roku. W przypadku SSD wzrost wyniósł 126%.

To szczególnie istotna informacja dla producentów komputerów, integratorów i klientów biznesowych. Jednoczesny wzrost cen RAM, SSD i HDD oznacza, iż coraz trudniej skompensować droższy jeden element niższym kosztem innej części konfiguracji. Presja cenowa obejmuje dziś kilka podstawowych kategorii komponentów odpowiadających za znaczną część kosztu komputera, stacji roboczej czy serwera.

Centra danych AI pochłaniają coraz więcej pamięci

Jedną z głównych przyczyn obecnej sytuacji jest gwałtowny wzrost zapotrzebowania sektora sztucznej inteligencji. Najbardziej dochodowym produktem producentów DRAM stała się pamięć HBM, wykorzystywana w akceleratorach obliczeniowych przeznaczonych do centrów danych AI. Jej produkcja jest bardziej złożona i wymaga wielu warstw układów, a rosnące zamówienia ze strony operatorów infrastruktury powodują, iż wytwórcy kierują coraz większą część możliwości produkcyjnych w stronę rynku serwerowego.

Efektem jest mniejsza dostępność pamięci dla komputerów osobistych, telefonów i innych urządzeń konsumenckich. Ograniczona podaż spotyka się przy tym z popytem generowanym przez inwestycje w infrastrukturę AI, których skala przez cały czas pozostaje bardzo wysoka.

Perspektywy szybkiej poprawy nie są najlepsze. Kwak Noh-jung, prezes SK hynix, uważa, iż 2027 rok może być najtrudniejszym pod względem podaży pamięci w historii branży. Firma spodziewa się, iż zapotrzebowanie klientów będzie przekraczać jej możliwości produkcyjne także po 2030 roku. Reuters przytacza również prognozę UBS, według której światowy rynek DRAM pozostanie w stanie niedoboru co najmniej do drugiego kwartału 2028 roku.

Producenci zwiększają inwestycje w nowe fabryki i linie produkcyjne, jednak rozbudowa mocy w sektorze półprzewodników wymaga lat. Nie należy więc oczekiwać, iż dodatkowa podaż gwałtownie zrównoważy rosnące potrzeby centrów danych.

Dla rynku PC oznacza to zasadniczą zmianę. Pamięć operacyjna przez lata należała do komponentów, których ceny systematycznie malały wraz ze wzrostem pojemności i dojrzewaniem kolejnych generacji technologii. W 2026 roku zależność ta została gwałtownie odwrócona. RAM stał się jednym z elementów, które mogą decydować nie tylko o konfiguracji nowego komputera, ale także o opłacalności jego zakupu.

Jeżeli obecna dysproporcja pomiędzy popytem a podażą utrzyma się przez kolejne lata, wysokie ceny pamięci mogą przestać być przejściowym efektem niedoboru i stać się jednym z najważniejszych ograniczeń dla rynku komputerów osobistych, stacji roboczych i infrastruktury IT.

Idź do oryginalnego materiału