Laptop rozładowuje się zwykle w najmniej odpowiednim momencie. Problem staje się jeszcze większy, kiedy oryginalna ładowarka została w domu, uległa awarii albo po prostu nie ma do niej dostępu. Na szczęście nowoczesne komputery oferują znacznie więcej możliwości niż jeszcze kilka lat temu.
REKLAMA
Laptop można naładować bez klasycznej ładowarki. Wszystko zależy od rodzaju złącza
Największe znaczenie ma port zasilania zastosowany w laptopie. Coraz więcej nowych modeli obsługuje standard USB C Power Delivery, który pozwala dostarczać energię nie tylko z fabrycznego zasilacza, ale również z wielu innych urządzeń. Dzięki temu komputer można podłączyć do odpowiednio mocnego powerbanku, ładowarki USB C, monitora z funkcją zasilania albo stacji dokującej.
Starsze laptopy wyposażone w okrągłe gniazda lub autorskie złącza producentów mają znacznie mniej możliwości. W ich przypadku konieczne jest użycie zgodnego źródła zasilania o adekwatnych parametrach, ponieważ samo dopasowanie wtyczki nie gwarantuje bezpiecznego ładowania.
Powerbank do laptopa musi mieć odpowiednią moc. Zbyt słaby model nie spełni swojego zadania
Nie każdy powerbank poradzi sobie z ładowaniem komputera. telefon można zasilić choćby niewielkim urządzeniem, jednak laptop potrzebuje znacznie większej mocy. Najczęściej wymagane jest co najmniej 45 W, a w praktyce dużo lepiej sprawdzają się modele oferujące 65 W lub więcej. Jeszcze większe wymagania mają wydajne laptopy przeznaczone do pracy lub gier. W ich przypadku warto wybierać powerbanki obsługujące 100 W lub wyższą moc ładowania, ponieważ słabsze urządzenia mogą jedynie spowolnić rozładowywanie baterii zamiast skutecznie ją uzupełniać.
Sam port USB C nie daje gwarancji ładowania. Liczy się także odpowiedni przewód
Obecność złącza USB C nie oznacza automatycznie, iż laptop można przez nie ładować. Nie każdy port USB C obsługuje technologię Power Delivery, dlatego przed zakupem akcesoriów warto sprawdzić specyfikację urządzenia.
Duże znaczenie ma również przewód. Kabel USB C powinien obsługiwać odpowiednią moc przesyłania energii. Zbyt słaby przewód może ograniczyć szybkość ładowania albo całkowicie uniemożliwić dostarczenie energii do komputera.
Czytaj także: Włączanie termoobiegu przy każdym pieczeniu to częsty błąd. Nie każda potrawa to lubi
Przypadkowe zasilacze mogą uszkodzić sprzęt. Lepiej nie ryzykować eksperymentów
Chęć szybkiego uruchomienia laptopa często skłania do korzystania z przypadkowych przejściówek i nieznanych zasilaczy. Takie rozwiązanie może okazać się niebezpieczne, jeżeli napięcie, natężenie lub moc nie są zgodne z wymaganiami producenta.
Znacznie rozsądniej korzystać wyłącznie ze sprawdzonych urządzeń przeznaczonych do ładowania laptopów. Dzięki temu można bezpiecznie uzupełnić energię bez ryzyka uszkodzenia baterii lub elektroniki. W wielu sytuacjach alternatywne źródła zasilania sprawdzają się równie dobrze jak klasyczna ładowarka, pod warunkiem iż są adekwatnie dobrane do konkretnego modelu komputera.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

2 dni temu







