Baterie-monstra i obiecujące aparaty. vivo V70 i V70 FE debiutują w Polsce z mocnymi zniżkami na start

2 godzin temu

Chiński producent vivo wytacza ciężkie działa i atakuje średnią półkę telefonów na polskim rynku.

Dziś oficjalnie do sklepów trafiły modele V70 oraz V70 FE. Zamiast kusić wyłącznie wyglądem, vivo postawiło na twarde argumenty: gigantyczne baterie (nawet 7000 mAh) i systemy aparatów opartych na matrycach o wysokiej rozdzielczości. Dodatkowo, na start przygotowano promocje obniżające ceny choćby o 400 zł. Zdejmujemy PR-ową warstwę i sprawdzamy na papierze, co oferują te nowości – i na co warto uważać.

vivo V70 FE: 200 MP i 7000 mAh w smukłej obudowie

Model V70 FE pozycjonowany jest jako telefon dla twórców, ale to parametry czysto sprzętowe zwracają tu największą uwagę. zwykle telefony z baterią o pojemności 7000 mAh przypominają ciężkie „cegły”. W tym przypadku producentowi udało się zmieścić tak duże ogniwo (ze wsparciem dla 90-watowego ładowania) w obudowie o grubości zaledwie 7,59 mm i wadze 200 g. Pytaniem otwartym pozostaje, jak tak gęste upakowanie komponentów wpłynie na odprowadzanie ciepła i ewentualny throttling pod obciążeniem.

Jeszcze ciekawiej robi się w kwestii fotografii. Główny moduł to 200-megapikselowy sensor HP5 o wielkości 1/1,56 cala, wspierany przez optyczną stabilizację obrazu (OIS). Warto jednak pamiętać, iż tak wysokie rozdzielczości matryc nie zawsze przekładają się bezpośrednio na jakość zdjęć – ostateczny efekt zawsze zależy od systemu i algorytmów przetwarzania obrazu.

Co ważne, V70 FE posiada certyfikaty odporności IP68 i IP69, gwarantujące zabezpieczenie przed pyłem i zalaniem. Ekran to panel 1.5K Ultra-Clear AMOLED, a całość wspierają głośniki stereo oraz inteligentne funkcje w systemie OriginOS 6 (np. transkrypcje na żywo).

vivo V70: alians z firmą ZEISS

Podczas gdy model FE kusi surowymi megapikselami, model V70 idzie w stronę współpracy z marką ZEISS, co ma przyciągnąć fanów mobilnego portretu. Na pokładzie znajdziemy:

  • Baterię 6500 mAh z szybkim ładowaniem 90W.
  • Aparat główny 50 MP (Super Telephoto) oparty na matrycy Sony IMX882 z OIS.
  • Aparat przedni 50 MP do zdjęć grupowych, wyposażony w autofokus.

Smartfon wspierany jest dedykowanymi trybami portretowymi sygnowanymi przez niemieckiego producenta optyki. Czas i pierwsze testy fotograficzne pokażą, czy to faktycznie owocna kooperacja sprzętowa, czy też udany zabieg marketingowy oparty na znanym logo. Podobnie jak tańszy brat, model ten zachowuje certyfikaty IP68/IP69.

Ceny i konkurencja na trudnym rynku

Oba modele trafiły do dystrybucji w sklepach Media Expert, RTV Euro AGD, x-kom i Neonet. Na start przygotowano obniżki:

  • vivo V70 FE: 1 799 zł (standardowa cena to 2 099 zł).
  • vivo V70: 2 699 zł (standardowa cena to 3 099 zł).

W tym segmencie vivo wchodzi na mocno nasycony rynek, gdzie przyjdzie mu bezpośrednio rywalizować chociażby z popularną serią Galaxy A od Samsunga czy agresywnie wycenionymi modelami Xiaomi (Redmi) oraz realme, które również stawiają na duże baterie. Na papierze modele V70 mają wystarczająco mocne argumenty, by powalczyć o portfele klientów – o ile w codziennym użytkowaniu realna wydajność i jakość zdjęć dorównają obietnicom z broszur.

Ma ekran jak tablet i baterię na dwa dni. Xiaomi mocno miesza w najtańszej półce modelem REDMI A7 Pro

Jeśli artykuł Baterie-monstra i obiecujące aparaty. vivo V70 i V70 FE debiutują w Polsce z mocnymi zniżkami na start nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału