
Apple, Samsung i Google wstrzymują się z ich wdrożeniem ze względu na wymogi niezawodności.
Jak podaje 9to5Mac, chińskie marki — Honor, Huawei i Oppo — przechodzą na baterie krzemowo-węglowe, które oferują wyraźnie wyższą gęstość energii niż tradycyjne ogniwa litowo-jonowe. W testach CNET prawie połowa telefonów z najlepszym czasem pracy na baterii korzysta właśnie z tej technologii. Baterie krzemowo-węglowe to ewolucja ogniw litowo-jonowych — zamiast grafitu w anodzie stosowany jest kompozyt krzemu i węgla, który może magazynować więcej jonów litu, przekładając się na większą pojemność przy tej samej objętości.
Apple, Samsung i Google nie spieszą się jednak z wdrożeniem tej technologii. Eksperci wskazują, iż nowe rozwiązania muszą zostać zweryfikowane na milionach egzemplarzy, zanim trafi do urządzeń premium — a producenci telefonów z wyższej półki nie mogą sobie pozwolić na ryzyko nieoczekiwanych awarii czy problemów z bezpieczeństwem na masową skalę. Realny horyzont dla baterii krzemowo-węglowych w iPhonie to według specjalistów od roku do trzech lat.
Jeśli artykuł Baterie krzemowo-węglowe już są — ale iPhone poczeka jeszcze kilka lat nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu






