Basia przewierciła ponad kilometr pod Gdańskiem. Wyszła już w morzu

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Maszyna Basia skończyła drążenie mikrotunelu dla gdańskiego FSRU niemal miesiąc przed planem. Terminal ma ruszyć na początku 2028 r.

Pod lasem, wydmami i plażą w Górkach Zachodnich powstał korytarz długi na 1100 m. Nie będzie nim jeździć metro ani samochody. W środku znajdzie się gazociąg, którym LNG odebrane przez ogromny pływający terminal w Zatoce Gdańskiej po regazyfikacji popłynie w głąb Polski. Jeden z najtrudniejszych etapów budowy FSRU właśnie się zakończył.

Basia przewierciła się pod plażą i wyszła w morzu

Samo drążenie rozpoczęła specjalna maszyna TBM Herrenknecht AVND 2000 AB. Na budowie dostała imię Basia. Ma 12,5 m długości, składa się z czterech segmentów, a sam najcięższy element z tarczą skrawającą waży 42 t.

Maszyna pokonała 1100 m pod pasem nadmorskim: lasem, wydmami, plażą w Górkach Zachodnich i dalej pod dnem Zatoki Gdańskiej. Zastosowano tu metodę bezwykopową, dzięki czemu nie trzeba było rozcinać plaży szerokim wykopem ani zamykać jej dla mieszkańców i turystów. Powstały tunel ma około 2,5 m średnicy. Jego ściany tworzy 376 prefabrykowanych rur żelbetowych, a podczas drążenia usunięto 5744 m sześc. urobku.

Co istotne, prace zakończono niemal miesiąc wcześniej, niż zakładał harmonogram bazowy. To jeszcze nie oznacza, iż cały mikrotunel jest już gotowy do włożenia gazociągu. Trzeba jeszcze ustabilizować konstrukcję w gruncie, zamknąć ją tymczasowo od strony morza, zamontować wyposażenie techniczne i przygotować TBM do wydobycia. Basia ma zostać odłączona pod wodą przez nurków, a następnie wyciągnięta z dna dzięki pływających dźwigów. Cały etap mikrotunelu ma zakończyć się jesienią 2026 r.

Tym tunelem gaz z morza wejdzie do Polski

Mikrotunel oczywiście sam nie będzie transportował gazu. To tylko (a może aż) obudowa ochronna dla adekwatnego gazociągu podmorskiego oraz światłowodu i infrastruktury towarzyszącej. Rurociąg połączy morską część terminalu z instalacją na brzegu. Dalej paliwo przejmie budowany system gazociągów Gdańsk-Gustorzyn o długości około 250 km, prowadzący w kierunku centralnej Polski.

Na drugim końcu morskiego odcinka będzie czekała jednostka FSRU, czyli Floating Storage and Regasification Unit. Jest to wielki statek-magazyn połączony z zakładem regazyfikacyjnym.

Do jednostki przypłynie gazowiec z LNG schłodzonym do około -162 st. C. FSRU odbierze paliwo, będzie mógł je czasowo przechowywać, a następnie ogrzeje LNG, przywracając mu postać gazową. Dopiero wtedy paliwo popłynie rurą pod dnem Bałtyku, przez właśnie wydrążony tunel i dalej do krajowej sieci.

Sam pływający terminal już jest na wodzie

Co ciekawe, budowa postępuje równolegle tysiące kilometrów od Gdańska. Jednostka FSRU powstaje w stoczni HD Hyundai Heavy Industries w Ulsan w Korei Południowej i została zwodowana w maju tego roku. Statek ma dotrzeć do Zatoki Gdańskiej pod koniec 2027 r. Wtedy rozpoczną się testy oraz rozruch całego systemu. Regularna usługa regazyfikacji ma ruszyć na początku 2028 r.

Terminal będzie w stanie dostarczać do sieci 6,1 mld m sześc. gazu rocznie. Całą tę zdolność na lata 2028-2042 zarezerwował Orlen – odpowiada to 58 slotom na dostawy LNG każdego roku. Jak pisaliśmy w tekście: Pływający terminal LNG w Gdańsku coraz bliżej. Zapadła ważna decyzja, FSRU od początku projektowano jako kolejną dużą bramę importową obok terminalu w Świnoujściu i Baltic Pipe.

Jeden terminal jeszcze nie ruszył, a Polska już buduje następny

Skala projektu zdążyła urosnąć, zanim pierwszy FSRU przyjął choćby jeden statek z LNG. W czerwcu zapadła decyzja o budowie drugiej jednostki w Zatoce Gdańskiej. FSRU 2 również ma osiągnąć 6,1 mld m sześc. rocznej zdolności regazyfikacyjnej. Zainteresowanie firm było tak duże, iż Gaz-System zwiększył projekt z pierwotnie planowanych 4,5 mld m sześc.

Jak pisaliśmy w tekście: Polska zamienia się w gazowy super-hub. Na Bałtyku wyrasta prawdziwy gigant, po uruchomieniu drugiego FSRU Polska będzie miała trzy terminale LNG o łącznej zdolności regazyfikacyjnej przekraczającej 20 mld m sześc. rocznie.

Na razie najważniejsze jest to, iż jednostka pływa już przy stoczni w Korei, 250 km nowych gazociągów powstaje na lądzie, a pod gdańską plażą gotowy jest 1100-metrowy korytarz prowadzący do morza. FSRU przez cały czas nie widać z brzegu, ale kolejne elementy potrzebne do jego działania zaczynają już fizycznie łączyć się w jeden system.

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: MarioGuti, Getty Images Signature, Canva Pro

Idź do oryginalnego materiału