
Jak nie chcesz mieć problemów z nowym sprzętem, to… po prostu go nie odpalaj. Podejście jednej z sieci do systemu kaucyjnego zaskakuje.
Sklepy różnie zareagowały na system kaucyjny. Niektórzy testowali automaty już od dłuższego czasu, na długo przed wejściem w życie przepisów. Inni czekali na ostatnią chwilę. A kiedy system ruszył, eksperymentowali. Jak w Biedronce, gdzie stanęły wielkie kartonowe pudła na butelki i puszki. Niby automat, ale nie do końca.
Jak zauważył portalspozywczy.pl, w sklepach sieci Carrefour butelkomaty wprawdzie stoją, ale nie wszystkie jednak działają. A przecież system kaucyjny wraz z nowym rokiem się rozkręcił i przybyło opakowań, które można zwracać. Carrefour ma nietypową strategię – automaty nie pracują nie na skutek awarii czy innych trudności. Tak ma być.
Nie chcemy dopuścić do scenariusza, który w tej chwili obserwujemy na rynku – kiedy automaty są uruchamiane, ale w przypadku awarii klient jest odsyłany do innego punktu, co negatywnie wpływa na doświadczenie zakupowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na stopniowe uruchamianie automatów kaucyjnych – mówi Portalowi Spożywczemu Sylwester Mroczek, Manager Działu Rozwoju Formatów i Konceptów Handlowych w Carrefour Polska oraz ekspert sieci ds. systemu kaucyjnego.
Lepiej zapobiegać niż leczyć, ale w naprawdę radykalnej formie. Tak jak nie przewrócisz się, jeżeli się położysz, tak nie będziesz miał problemu z automatem, o ile go nie uruchomisz. Niby logiczne, ale mimo wszystko zaskakujące.
W tym szaleństwie teoretycznie może być metoda?
Wystarczy przytoczyć popularny w mediach społecznościowych filmik, którego autor odbija się od kilku automatów. A to jeden nie działa, a to źle nalicza kaucję. Był to błąd producenta opakowania, ale twórca nagrania nie próbował dowiedzieć się, co jest nie tak. Uznał od razu, iż system nie działa i jest fatalny.
Jego problem dało się rozwiązać już w pierwszym miejscu. jeżeli butelkomat nie działa, to nie zwalnia to sklepu z obowiązku przyjęcia opakowania. Wystarczyło pójść do kasjera.
Wszystkie opakowania oznakowane logo systemu kaucyjnego i poprawnie zidentyfikowane przez automaty, powinny być odbierane przez punkty zbiórki. W przypadku trudności z funkcjonowaniem automatu punkt zbiórki powinien dokonać odbioru w sposób manualny, np. przy kasie – przypomniała Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska, odpowiadając na pytania posłów.
Wiceszefowa resortu dodała, iż „wdrażanie maszyn RVM przez sieci handlowe jest w toku, na 2026 r. operatorzy szacują pokrycie ok. 40 proc.”. Z jej pisma dowiadujemy się, iż zdecydowana większość sklepów prowadzić będzie zbiórkę ręczną.
Ruch Carrefoura nie jest więc nadzwyczajny, ale argumenty są interesujące. Sieć woli pokazać klientom, iż bez automatu można oddać opakowania w formie manualnej, bezpośrednio do kasjera. W sklepach, gdzie z maszyną bywają problemy, klienci się frustrują zamiast interweniować u pracowników. Carrefour stawia na edukację, ale bez maszyn. Kto ma rację?
– W przypadku automatów często kończy się to próbami siłowego wrzucania opakowań niekaucyjnych, co prowadzi do uszkodzeń maszyn i utraty zaufania klientów do punktu zbiórki – zauważa Mroczek.
Niewykluczone, iż klienci Carrefoura też będą przechodzić przez choroby wieku dziecięcego automatów, tyle iż później. Według deklaracji wszystkie automaty w Carrefourze mają zostać uruchomione do końca lutego.








