Pamięci RAM rzadko wywołują emocje, dopóki nie trzeba za nie zapłacić. Właśnie dlatego nowy pomysł ASRocka i Intela przyciąga uwagę. Zamiast ścigać rekordy taktowania i windować opóźnienia na granicy sensowności, firmy próbują przyciąć sam moduł pamięci DDR5 do potrzeb tanich pecetów, gdzie liczy się każdy grosz i każdy wat. ASUS dorzucił do tego własny pokaz, który sugeruje, iż nie chodzi wyłącznie o marketingowy slajd, ale o rozwiązanie dające się uruchomić na istniejącej płycie głównej.