Unijny Akt o rynkach cyfrowych (DMA) po raz kolejny zmusza Apple do usunięca barier w swoim ekosystemie. Tym razem Bruksela uderza w autorski protokół bezprzewodowej transmisji multimediów. Nadchodzący system iOS 27, którego oficjalna premiera odbędzie się podczas konferencji WWDC 2026, przyniesie bezprecedensową rewolucję. Mark Gurman z agencji Bloomberg ujawnił, iż gigant z Cupertino otworzy oprogramowanie iPhone’ów na zewnętrzne standardy przesyłania obrazu oraz dźwięku. Najważniejszym elementem tej zmiany będzie natywne wdrożenie technologii Google Cast, która zyska status systemowej alternatywy dla AirPlay.
Inżynieria systemu kontra unijna rewolucja sprzętowa
Dotychczas architektura systemu iOS była zaprojektowana w sposób, który faworyzował wyłącznie certyfikowane akcesoria. Bezprzewodowy transfer danych na ekrany telewizorów czy do inteligentnych głośników wymagał od odbiornika pełnej kompatybilności z zamkniętym protokołem AirPlay. Chociaż korzystanie z rozwiązań pokroju Google Cast było na iPhone’ach możliwe, ale wymagało od programistów manualnego implementowania kodu w każdej poszczególnej aplikacji. Sam system operacyjny nie posiadał uniwersalnego narzędzia do obsługi zewnętrznych standardów łączności. W efekcie technologie Miracast i Google Cast działały wyłącznie w trybie rozproszonym, ograniczając komfort użytkowników.
Wdrożenie iOS 27 ma całkowicie wyeliminować te techniczne bariery na poziomie systemowym. W sekcji ustawień pojawi się nowa funkcja, która pozwoli użytkownikom zdefiniować domyślny standard strumieniowania dla całego urządzenia. Zmiana ta ma gigantyczne znaczenie dla gospodarstw domowych, w których równolegle funkcjonują telefony z systemem Android oraz iOS. Nowe oprogramowanie pozwoli na błyskawiczne klonowanie ekranu i przesyłanie multmediów bezpośrednio do tańszych urządzeń Smart TV bez pośrednictwa dedykowanych aplikacji.
Apple wprowadza zmiany wymuszone przez UEDecyzja ta wywołuje jednak spore obawy wewnątrz korporacji. Apple od lat argumentuje swoje zamknięte podejście troską o bezpieczeństwo danych oraz stabilność połączenia. Otwarcie systemowych portów komunikacyjnych na protokoły innych firm koncern traktuje jako potencjalne źródło zagrożeń. Mimo to, nacisk ze strony unijnych urzędników zmusił korporację do ustępstw, co wpisuje się w dłuższą serię zmian. Przykładem jest wcześniejsza rezygnacja ze złącza Lightning na rzecz USB-C w iPhone’ach czy otwarcie systemu na zewnętrzne sklepy z aplikacjami i alternatywne metody płatności.
Producenci Smart TV odetchną z ulgą, ale zyska tylko Europa
Systemowe otwarcie iPhone’ów na technologię Google Cast to duża zmiana. Do tej pory producenci telewizorów byli zmuszeni do opłacania kosztownych licencji oraz spełniania restrykcyjnych wymagań sprzętowych narzucanych przez Apple, aby móc umieścić na swoich produktach logotyp AirPlay. Dla wielu marek oferujących urządzenia z niskiej i średniej półki cenowej był to poważny wydatek. W momencie, gdy iOS 27 zaoferuje bezpłatną i otwartą integrację z powszechnym standardem Google, sens ekonomiczny utrzymywania certyfikacji AirPlay stanie pod znakiem zapytania. Analitycy przewidują, iż producenci sprzętu RTV zaczną masowo usuwać wsparcie dla technologii Apple ze swoich tańszych modeli, opierając bezprzewodową łączność wyłącznie na darmowych rozwiązaniach konkurencji.
Warto jednak zauważyć, iż Apple nie zamierza wprowadzać zmian na całym świecie. Oznacza to, iż rewolucyjne opcje strumieniowania zostaną najprawdopodobniej ograniczone wyłącznie do urządzeń działających na obszarze Unii Europejskiej. Poza Europą system iOS 27 zachowa swój dotychczasowy, ściśle kontrolowany charakter.
Źródło: Bloomberg, 9to5google

2 godzin temu






