Apple jest firmą, która nieczęsto podnosi ceny swoich produktów. Niestety ostatnio CEO firmy Tim Cook ogłosił podwyżki cen za dyski zewnętrzne.
Wzrost cen za te urządzenia jest spowodowany niedoborem w branży. Natomiast winą za te niedobory należy obarczyć sztuczną inteligencję. Mark Gurman ujął to w ten sposób w swoim ostatnim wydaniu Power On:
Apple podnosi ceny zewnętrznych dysków twardych w obliczu niedoborów w branży. Zostało dobrze udokumentowane, że potrzeby centrów danych ze sztuczną inteligencją spowodowały niedobory chipów pamięci i technologii pamięci masowej w całej branży. Apple musiało choćby podnieść ceny nowego MacBooka Air i MacBooka Pro w tym miesiącu w świetle problemu. Ale teraz widzimy, że wpływ rozprzestrzenia się na zewnętrzne dyski twarde, popularny produkt dla edytorów wideo i fotografów.
W zeszłym tygodniu Apple zaktualizowało ceny kilku różnych ofert dysków zewnętrznych zarówno na swojej stronie internetowej, jak i w sklepach detalicznych. Nie są to kosmetyczne podwyżki, ale całkiem spore.
Na przykład, zewnętrzny dysk półprzewodnikowy SanDisk o pojemności 4 terabajtów, który kiedyś kosztował około 500 USD, teraz wynosi 1200 USD, podczas gdy wersja o pojemności 1 terabajtów wzrosła ze 120 USD do 360 USD. Napędy innych producentów również zostały dotknięte wzrostem cen.
Wychodzi na to, iż „dobrze już było” teraz może być tylko gorzej.
Źródło: Bloomberg









