Aplikacja pyta czy jesteś martwy. To hit wśród żywych

konto.spidersweb.pl 7 godzin temu

„Czy jesteś martwy?” to aplikacja stworzona dla osób żyjących samotnie. Jej sukces wywołał debatę o izolacji i rozpadających się więziach międzyludzkich.

Według szacunków GUS jednoosobowe gospodarstwa domowe stanowią około jedną czwartą wszystkich gospodarstw domowych. Wśród nich są nie tylko te prowadzone przez seniorów, ale także osoby młode. Podobnie sprawa ma się w Chinach, gdzie coraz więcej ludzi żyje samotnie w wielkich miastach – i właśnie tam viralem stała się aplikacja pytająca samotników wprost: „Czy jesteś martwy?”.

Prosta aplikacja z kontrowersyjną nazwą stała się hitem w Chinach

Chińska aplikacja Si Le Me (dosłownie: „Czy jesteś martwy?”) wymaga od użytkownika prostego meldunku. Co dwa dni trzeba nacisnąć przycisk potwierdzający, iż wszystko jest w porządku. jeżeli tego nie zrobi, system automatycznie powiadamia wskazaną wcześniej osobę kontaktową.

Interfejs aplikacji Si Le Me: na górze znajduje się skrót do edycji danych kontaktowych do zaufanej osoby, duży zielony przycisk służy do codziennego „meldunku”, a podpis pod nim informuje o powiadomieniu zaufanej osoby w przypadku braku meldunku przez kilka dni z rzędu

Choć aplikacja wystartowała w połowie 2025 roku, prawdziwy boom przyszedł dopiero na początku stycznia. W ostatnich dniach „Si Le Me” trafiła na szczyt listy najpopularniejszych płatnych aplikacji w chińskim App Store. Kosztuje 8 juanów, czyli nieco ponad 4 złote – cena, którą wielu użytkowników uznaje za symboliczną w zamian za poczucie bezpieczeństwa.

Jeden z użytkowników, cytowany przez BBC, przyznaje wprost: obawia się, iż w razie nagłego wypadku nikt nie dowie się, co się z nim stało. Dlatego ustawił w aplikacji swoją matkę jako kontakt alarmowy.

„Zbiorowy krzyk samotności”

Sukces „Si Le Me” wywołał w chińskich mediach społecznościowych falę komentarzy. Na platformie RedNote – odpowiedniku naszego Instagrama – pojawiają się głosy, iż popularność aplikacji jest dowodem na „głęboką, strukturalną samotność” mieszkańców wielkich miast.

„Ludzie żyją w dźwiękoszczelnych mieszkaniach, nie znając choćby nazwisk sąsiadów” – pisze jeden z użytkowników.

Inni mówią wprost o lęku przed „samotną śmiercią”.

Nie brakuje też krytyki. Część internautów uważa nazwę aplikacji za pechową, wręcz przypominającą klątwę, i apeluje o jej zmianę na coś łagodniejszego, w rodzaju „Czy wszystko w porządku?”. Twórcy z firmy Moonscape Technologies przyznają, iż zdają sobie sprawę z kontrowersji i rozważają rebranding, choć jednocześnie podkreślają, iż rozmowa o śmierci wciąż pozostaje w Chinach tematem tabu – a ich projekt miał to tabu przełamać.

Co ciekawe, nie wszyscy traktują aplikację śmiertelnie poważnie. Dla części młodych użytkowników to forma „memicznego” odreagowania stresu i niepewności codziennego życia. „Melduję się, więc jestem” – napisał jeden z nich, cytując Kartezjusza.

„Si Le Me”, znana poza Chinami pod nazwą Demumu, zdobywa popularność także wśród chińskiej diaspory w USA, Australii czy Europie. Twórcy zapowiadają kolejne wersje, w tym edycję przeznaczoną specjalnie dla seniorów. przez cały czas jednak aplikacja pozostaje dostępna jedynie dla posiadaczy iPhone’ów.

Więcej na temat aplikacji:

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału