Prospekt emisyjny to zwykle nudna lektura dla prawników i analityków. Spółka wypisuje w nim wszystko, co może pójść źle, od pozwów po wahania kursów walut, żeby później nikt nie zarzucił jej przemilczenia. Agencja Reuters dotarła do projektu prospektu Anthropica, poufnie złożonego w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Część poświęcona ryzykom wychodzi daleko poza katalog zagrożeń, jaki zwykle znamy z takich dokumentów.