Jeden z partnerów Czerwonych nie ma powodów do radości. W sieci pojawiają się regularne doniesienia o przypalonych złączach zasilania. a producent odmawia gwarancji.
Awarie dotyczą autorskiego modelu SAPPHIRE Radeon RX 9070 XT NITRO+. Internet coraz częściej pokazuje dowody przypalonych wtyczek 12V-2×6. W ciągu kilku dni pojawiły się dwa takie przypadki. Jeden z poszkodowanych już dwa miesiące temu informował o problemie ze swoim GPU. Wówczas zdecydował się na procedurę RMA, pokrywając koszty wysyłki i ubezpieczenia. Jak podkreśla, cały proces przebiegł wtedy sprawnie.
SAPPHIRE odesłał GPU bez jakiejkolwiek naprawy

Niestety, trudności zaczęły się po otrzymaniu egzemplarza zastępczego. Miał on widoczne rysy, jakby był wcześniej używany lub regenerowany. Mimo to użytkownik postanowił z niego korzystać, ale gwałtownie natrafił na problemy z wydajnością. Podczas gdy pierwsza karta osiągała blisko 26 000 punktów w benchmarku 3DMark Time Spy, zamiennik nie przekraczał 19 000 punktów – był więc o 30% słabszy. W efekcie użytkownik ponownie wnioskował o wymianę.
Co ciekawe, tego samego dnia swoją historię opisał inny internauta, który również zauważył przypalone złącze w swoim egzemplarzu. Na zdjęciach widać charakterystyczne zwęglenie górnego rzędu pinów. Użytkownik zgłaszał dodatkowo bardzo wysokie temperatury VRAM. Według relacji, karta została odesłana do producenta, jednak wróciła bez naprawy. Na dodatek zauważył on ingerencję w śrubę zabezpieczoną czerwonym lakierem, co później posłużyło jako argument do odrzucenia reklamacji.
Tym samym, mimo ewidentnego uszkodzenia złącza zasilania, SAPPHIRE odmówiło wymiany karty, obarczając winą użytkownika. Sprawa przestaje więc dotyczyć wyłącznie standardu 12V-2×6, a zaczyna obejmować również sposób, w jaki niektóre firmy podchodzą do obsługi reklamacji i odpowiedzialności za swoje produkty. Takie zachowanie jest karygodne.

3 godzin temu







