
Amazfit wzbogacił swój flagowy zegarek sportowy T-Rex Dual Solar o funkcję LiveShare.
Rozwiązanie pozwala bliskim śledzić trasę i parametry treningu bezpośrednio w przeglądarce internetowej. Choć producent promuje nowość w kontekście wysokogórskich wypraw, w praktyce to narzędzie typowo miejsko-podmiejskie – zegarek nie posiada łączności satelitarnej ani modemu komórkowego.
Nowa funkcja w ekosystemie Zepp App to bezpośrednia odpowiedź na znane od lat z zegarków Garmina rozwiązanie LiveTrack. Użytkownik rozpoczynający aktywność może wygenerować link i udostępnić go wybranym osobom. Odbiorcy nie muszą instalować żadnej aplikacji – podgląd trasy, prędkości, tętna, wysokości oraz tempa odbywa się w oknie dowolnej przeglądarki internetowej, a dane odświeżają się co kilkanaście sekund.
Technologiczny paradoks za 2800 złotych
Amazfit T-Rex Dual Solar to sprzętowo wyjątkowo zaawansowana konstrukcja. Wyceniony na 2799 zł zegarek łączy ekran AMOLED z unikalnym, dwustronnym systemem ładowania solarnego (ogniwa umieszczono zarówno w warstwie wyświetlacza, jak i na ceramicznym deklu koperty). Z takim zapleczem energetycznym model ten bez trudu wytrzymuje wielodniowe marsze w pełnym słońcu.
Problem pojawia się w narracji marketingowej, która pozycjonuje LiveShare jako „anioła stróża” dla wspinaczy i alpinistów zapuszczających się z dala od utartych szlaków. W rzeczywistości zegarek nie został wyposażony we wbudowany modem LTE (eSIM) ani moduł łączności satelitarnej.

Oznacza to, że:
- do działania funkcji LiveShare niezbędny jest stale połączony telefon z aktywnym pakietem danych,
- w głębokich dolinach tatrzańskich, wąwozach czy wyższych partiach Alp, gdzie zanika zasięg sieci komórkowej, transmisja danych zostaje natychmiast przerwana,
- system nie ma żadnych funkcji wzywania pomocy (SOS) niezależnych od infrastruktury naziemnej.
Praktyczne narzędzie na maraton i rower, nie na lodowiec
Sprowadzając funkcję LiveShare na ziemię: to bardzo udane i wyczekiwane przez użytkowników Amazfita uzupełnienie oprogramowania. Znakomicie sprawdzi się podczas maratonu miejskiego (np. gdy rodzina chce wiedzieć, na którym kilometrze trasy kibicować), podczas samotnego treningu kolarskiego czy wieczornego biegania po podmiejskim lesie.
Wyprawowy charakter T-Rexa Dual Solar nie zmienia jednak faktu, iż w kwestii realnego bezpieczeństwa z dala od cywilizacji urządzenie nie zastąpi dedykowanych komunikatorów satelitarnych ani profesjonalnego sprzętu ratunkowego. Na szlaku LiveShare pomoże tylko tam, gdzie telefon ma co najmniej dwie kreski zasięgu LTE. Zatem o ile wybieramy się w „cywilizowaną głuszę”, pokrytą realnym zasięgiem sieci komórkowej, LiveShare powinno pokazać swój potencjał.
Amazfit T-Rex Dual Solar. Dwa panele słoneczne i choćby 180 dni pracy
Jeśli artykuł Amazfit T-Rex Dual Solar z funkcją LiveShare. Przydatny dodatek, ale z dala od cywilizacji zamilknie nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu







