
Ukazała się dziś nowa wersja systemu 5.19.3 dla czytników Kindle.
Pobierzemy ją ze strony Amazonu, a została przygotowana dla następujących modeli:
- Kindle 11 (2024)
- Kindle Paperwhite 6
- Kindle Scribe (1, 2 i 3 generacji)
- Kindle Colorsoft
W porównaniu do wersji 5.19.2 brakuje poprawek dla Kindle 11 w wersji 2022 oraz Paperwhite 5, ale opisany problem chyba ich po prostu nie dotyczył.
Oficjalny opis zmian
Czego dotyczy zmiana? Tym razem mamy dokładny opis:
Improved USB-transferred PDFs: PDFs transferred to Kindle via USB now support latest reading features, including text selection, highlights, notes, and improved navigation. On Kindle Scribe, you can write directly on your PDFs. On Kindle Colorsoft and Kindle Scribe Colorsoft, PDFs display in color.
Performance improvements, bug fixes, and other general enhancements.
I w tłumaczeniu Google:
Ulepszone pliki PDF przesyłane przez USB: Pliki PDF przesyłane do Kindle przez USB obsługują teraz najnowsze funkcje czytania, takie jak zaznaczanie tekstu, wyróżnianie, tworzenie notatek i ulepszona nawigacja. W Kindle Scribe możesz pisać bezpośrednio na plikach PDF. W Kindle Colorsoft i Kindle Scribe Colorsoft pliki PDF wyświetlają się w kolorze.
Ulepszenia wydajności, poprawki błędów i inne ogólne usprawnienia.
Jeśli chodzi o Kindle Colorsoft – zmiana została wprowadzona już dla czytników z wersją 5.19.2, bo kolorowe PDF po kablu były już wcześniej. W przypadku Scribe zmiana wymaga instalacji 5.19.3, no i to omówię.
Działanie plików PDF
No dobrze, o co adekwatnie chodziło i co tu poprawiać?
Chodzi o to, iż od pewnego czasu pliki PDF wgrywane po kablu były traktowane inaczej niż wysyłane przez Send To Kindle.
I tak na przykład:
- Na wszystkich czytnikach 12 generacji nie działało Page Flip (szybki podgląd stron)
- Na Kindle Scribe nie dało się po nich pisać przy pomocy rysika
- Na Kindle Colorsoft pliki były… czarno-białe!
Te wszystkie problemy wynikały z tego, iż o ile PDF ściągane z chmury otwierane były w nowym programie do czytania, to te z dysku – w starszym, bez obsługi rysika i nie przewidującym czytników kolorowych.
Amazon wiedział o tym problemie, z tego powodu zwiększył maksymalną wielkość plików wysyłanych przez Send To Kindle. No, ale pliki PDF potrafią być większe, no i niezrozumiałe dla ludzi jest to, iż w zależności od sposobu wgrania działają inaczej.
Teraz wreszcie to poprawiono. Nie bez wpadek.
Po instalacji nowego systemu jest… jeszcze gorzej, jeżeli chodzi o wgrane po kablu pliki, te się bowiem w ogóle nie otwierają! Czasami dostaję standardowy komunikat.

Co zrobiłem: skasowałem pliki i wgrałem ponownie dokładnie te same.
No i wtedy się otworzyły. Na początku było parusekundowe oczekiwanie, a potem mogłem na Kindle Scribe bez problemu pisać po takim pliku.

Wyświetla się pasek narzędziowy (Writing toolbar), mogę korzystać z różnych rodzajów pisaków.

Co się okazuje: Kindle przy pierwszym otwarciu „czystego” pliku PDF, konwertuje go do swojego własnego formatu (z rozszerzeniem .kdf) – tworzy na dysku folder z roszerzeniem sdr (np. „tp12_2026-03.sdr”) z całą masą innych plików.

No i później otwierany jest już ten plik przekonwertowany – co dzieje się natychmiast. Przypuszczam, iż Kindle w ogóle nie korzysta wtedy z oryginalnego pliku – choć usunąć go nie możemy, bo wtedy e-book zniknie z biblioteki.
Działa też Page Flip czyli możliwość szybkiego podglądu stron. Np.

Choć tu jest ograniczenie – nie można przełączyć na podgląd 9 stron jednocześnie.
Jak zaktualizować czytnik?
Należy ze strony Amazonu pobrać adekwatny plik dla naszego modelu i przegrać go do folderu głównego czytnika. Następnie wybieramy Menu (trzy kropki w górnym prawym rogu) – Settings – Menu – Update Your Kindle.
W przypadku Kindle Scribe musimy wejść w More – Settings – Device Options – Update Your Kindle.
Więcej w artykule: Aktualizacje systemu Kindle – pytania i odpowiedzi.
Podsumowanie
Przyznaję, iż czuję lekkie zażenowanie, opisując „nową” funkcję, w której pliki wgrane w jeden sposób są traktowane jak te wgrane w inny sposób. Czy to nie powinno być oczywiste?
Widać jednak, iż prawdopodobnie presja klientów sprawiła, iż Amazon wreszcie poprawił działanie plików PDF, niezależnie od sposobu ich wgrania.
A to prowadzi do kolejnego wniosku – skoro czytnik może plik PDF konwertować przy otwarciu i traktować podobnie jak wgrany przez chmurę, to czemu nie może być tak z plikami EPUB, które wgrywamy po kablu? Możliwe, iż tego doczekamy, zaś Amazon ogłosi tę funkcję jako nowe osiągnięcie.
W artykule są linki afiliacyjne.
