Są projekty, które żyją wyłącznie z absurdu pomysłu, i są takie, pod którymi naprawdę słychać pracę lutownicy, analizatora stanów i cierpliwości. DOOM uruchomiony na Agfa Compugraphic 9000PS należy do tej drugiej grupy. Z pozoru to kolejny odcinek internetowego cyrku pod hasłem can it run DOOM, ale kilka warstw niżej robi się znacznie ciekawiej, bo tu nie chodzi o mem. Chodzi o odzyskanie kontroli nad maszyną, którą branża dawno skazała na zapomnienie.