8849 Tank 2 Pro to najdziwniejszy telefon, jaki widziałeś (recenzja)

8 miesięcy temu

Zawsze mam mieszane uczucia, gdy biorę w swe dłonie któryś z tak zwanych „wzmacnianych” telefonów. Mam z nimi złe skojarzenia. Większość urządzeń tego typu to sprzęt o mizernej wydajności i średnich parametrach, spełniający na ogół normę IP68, którego faktyczna wytrzymałość na uszkodzenia bywa kwestią dyskusyjną. W skrócie: patrzę na te urządzenia z przymrużeniem oka.

Gdy dowiedziałem się, iż przypadła mi przyjemność testowania kolejnego takiego telefona wydałem z siebie tylko głębokie westchnięcie. Niechęć przerodziła się w ciekawość, gdy otworzyłem pudełko z 8849 Tank 2 Pro. To projektor z wbudowanym powerbankiem i telefonem? Powerbank z wbudowanym telefonem i projektorem? A może telefon o naprawdę przedziwnych cechach?

Specyfikacja 8849 Tank 2 Pro

Co w opakowaniu?

Jak sami widzicie specyfikacja telefona nie zdradza niczego nadzwyczajnego… no może poza akumulatorem o pojemności 23800 mAh. Nie, to nie literówka. Akumulator w 8849 Tank 2 Pro ma pojemność 23800 mAh. Większą niż uznawane za pojemne powerbanku 20000 mAh. Ale po kolei…

W opakowaniu z wycenionym na ok. 1700 złotych telefonem 8849 Tank 2 Pro znalazłem hartowane szkło (nie folię) na ekran, a także ładowarkę o mocy 120 W w standardzie PD. Przyznam szczerze, iż telefony wzmocnione nie przyzwyczaiły mnie do tak szybkich ładowarek w zestawie. Oczywiście trudno spodziewać się, aby urządzenie z tak gigantycznym akumulatorem ładować ładowarką o mocy 15 lub 30 W, ale wciąż – ładowarka o wysokiej mocy to miły dodatek.

Budowa i jakość wykonania

Smartfon 8849 Tank 2 Pro może z powodzeniem służyć jako przedmiot do samoobrony. Urządzenie waży zawrotne 688 gramów i ma aż 30 milimetrów grubości. O dziwo da się go trzymać w jednej dłoni, choć najwygodniej go używać trzymając oburącz. To nie jest telefon dla miłośników godzinnych rozmów ze telefonem przy uchu.

Z miejsca widać, iż mamy do czynienia ze telefonem rugged i to takim lepszej klasy. Do jego stworzenia wykorzystano dobrej jakości tworzywo sztuczne oraz metal. Aluminiowa jest ramka, a brzegi obudowy dodatkowo obłożono gumą, mającą amortyzować upadki. Telefon spełnia normę IP68, co oznacza, iż jest pyłoszczelny i wodoodporny (można go zanurzyć w wodzie na głębokość do 1,5 metra przez 30 minut). Dodatkowo, producent deklaruje, iż Tank 2 Pro przeszedł testy MIL-STD-810H, co potwierdza jego odporność na wstrząsy, wibracje i ekstremalne temperatury.

6,79-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1080×2460 pikseli odświeża obraz z częstotliwością aż 120 Hz, czego po telefonie rugged zupełnie się nie spodziewałem. Spodziewałem się natomiast, iż ekran będzie przeciętny i niemyliłem się. Ma taki vibe tanich telefonów z chin sprzed lat. Nie jest to najgorszy sort paneli IPS, ale jakości znanej z AMOLED-ów się nie spodziewajcie. W pełnym słońcu zapewnia niezłą czytelność i to w zasadzie wszystko, co można powiedzieć na jego temat. Ach, chroni go szkło Panda Glass, znane m.in. ze telefonów Cubot (nie mylić z klapkami Kubota).

Znacznie więcej mogę natomiast powiedzieć na temat wszystkich „ekstrasów”, których tu nie brakuje.

8849 Tank 2 Pro zdumiewa na każdym kroku

Sam nie wiem od czego zacząć. Może zacznę więc od otwieracza do butelek? 8849 Tank 2 Pro to prawdopodobnie jedyny telefon na świecie wyposażony w dedykowany otwieracza, choć wiem rzecz jasna, iż wprawni koneserzy trunków kapsle potrafią otwierać choćby kartką papieru (da się, mogę Wam pokazać).

Kolejna sprawa to projektor DLP wbudowany w telefon, który był dla mnie kolejnym zaskoczeniem z prostego powodu: działa lepiej, niż przypuszczacie! Laserowy projektor ma jasność zaledwie 100 lumenów, ale choćby w dzień w zacienionym pomieszczeniu da się za jego pomocą rzucać na ścianę obraz o przekątnej kilkudziesięciu cali, który wygląda… dobrze. Serio, testowałem garść niezbyt jasnych projektorów i nie widzę różnicy. Po zmroku projektor rozwija skrzydła i nie skłamię pisząc, iż nie wstydziłbym się uruchomić go na imprezie.

Laserowy projektor w 8849 Tank 2 Pro
Laserowy projektor w 8849 Tank 2 Pro

Włączenie projektora generuje spore ilości ciepła, za rozpraszanie którego odpowiada wbudowany wentylator. Nie jest zbyt głośny i to n-ta już niespodzianka. Funkcja projektora na pewno mocno podnosi cenę telefona 8849 Tank 2 Pro, więc miło, iż działa dobrze. Ma choćby automatyczną korekcję trapezową. Nie wiem czego wymagać więcej od projektora w telefonie. Ba, są tu choćby dedykowane ikonki w systemie Android 14, umożliwiające jego błyskawiczne uruchomienie. Ot, włącza się go jak latarkę – dosłownie! A skoro przy latarce jesteśmy…

Latarki są de facto trzy…

8849 Tank 2 Pro ma zwykłego LED-a, doświetlającego tylne aparaty. Oprócz nich na pleckach są też diody emitujące światło ciepłe i zimne o strumieniu świetlnym przekraczającym 1000 lumenów. Są tak jasne, iż aż trudno w to uwierzyć.

Przydadzą się na wypadzie pod namiot, ale też podczas majsterkowania przy samochodzie. Da się włączyć LED zimny, ciepły lub oba na raz oraz zdefiniować jasność świecenia. Pomysł? Świetny. Wykonanie? Wzorowe.

Latarki wyłączone.
Standardowy LED doświetlający aparat.
Latarka campingowa w trybie max.

Niespodzianki wcale się nie kończą. Następnymi są nadprogramowe przyciski fizyczne na obudowie. Oprócz standardowych przycisków głośności oraz zasilania są dwa programowalne przyciski, do których użytkownik może przypisać ulubione funkcje, aby gwałtownie je wywołać. Szanuję to w tego rodzaju telefonie.

8849 Tank 2 Pro działa po prostu w porządku

O wydajność 8849 Tank 2 Pro dba znany układ MediaTek Helio G99. Wynik w AnTuTu na poziomie ok. 420 tysięcy punktów z miejsca zdradza z jakim sprzętem mamy do czynienia. Nie jest to demon wydajności, ale zdecydowanej większości użytkowników wystarczy do pełni szczęścia. Pozwala grać w choćby całkiem wymagające gry, animacje systemu sporadycznie lagują… Działa po prostu poprawnie. Na tle konkurencji z tej półki cenowej wyróżnia się raczej in minus, ale czy konkurencja w tej klasie cenowej ma wbudowany projektor?! No właśnie, coś za coś, czy raczej: *coś kosztem czegoś*.

System to czysty Android 14. Dosłownie czysty. Producent od siebie zainstalował w zasadzie jedynie „Toolbox”, czyli „narzędziówkę” złożoną ze specjalistycznych aplikacji, pozwalających wykorzystać potencjał telefona. I tak mamy tu miernik dźwięku, kompas, latarkę, poziomicę, żyroskop, narzędzie do wieszania obrazów, szkło powiększające, alarm, krokomierz, miernik pionu, kątomierz, ciśnieniomierz, stoper, tryb aparatu podwodnego, opcję lampki campingowej, alarm oraz tryb oczyszczania telefonu z drobin kurzu i wody. Uwagę zwracają błędy tłumaczeniowe, charakterystyczne dla telefonów mniej znanych chińskich producentów. To niewielki problem, ale widoczny.

Są też aparaty i to nie byle jakie

Myśleliście, iż 8849 Tank 2 Pro nie ma już niespodzianek? No to byliście w błędzie. Producent tego arcynietypowego telefona postanowił zaoferować konsumentom aż trzy aparaty główne. Zamiast stawiać na moduły dziwne i nieprzydatne postawił na te o sporej użyteczności.

Jest zatem sensor główny 100 Mpix, pomocniczy aparat 8 Mpix z teleobiektywem oraz sensor 64 Mpix do robienia zdjęć w kompletnych ciemnościach. Ten ostatni wspierany jest przez cztery diody umożliwiające rejestrowanie zdjęć w podczerwieni.

8849 Tank 2 Pro – zdjęcie w podczerwieni

Zasięg na poziomie kilku metrów to miłe zaskoczenie. Jakość zdjęć z pozostałych dwóch modułów? Znośna. Mnie ma tu powodów do zachwytu, ale w dobrych warunkach oświetleniowych jest okej, choć nieco poniżej średniej w tej półce cenowej. Jasne, brakuje obiektywu ultraszerokokątnego, ale to trio aparatów nie jest złe. Zdjęcia oceńcie sami.

A filmy? Tu jest znacznie gorzej. Za sprawą takiego a nie innego SoC urządzenie nagrywa filmy w rozdzielczości 1440p i 30 klatkach na sekundę. Mówiąc krótko: jakość nie powala.

No dobra, a co z tą baterią?

A jak Wam się wydaje? Intensywnie użytkowałem telefon 8849 Tank 2 Pro przez tydzień i dopiero po tym czasie jego akumulator rozładował się do poziomu, który zmusił mnie do sięgnięcia po ładowarkę. Przypuszczam, iż moja babcia ładowała by go raz na dwa tygodnie, serio.

Teraz najlepsze: czas ładowania. Jak sądzicie, jak długo ładuje się akumulator o pojemności 23 800 mAh w 8849 Tank 2 Pro? Otóż 2 godziny i 15 minut. Dobrze przeczytaliście. Szok, prawda? Pytanie brzmi: czy akumulator jest należycie chroniony przed tak szybkim ładowaniem? Tego nie wiemy.

8849 Tank 2 Pro – czy warto?

8849 Tank 2 Pro to sprzęt stworzony bez dwóch zdań z myślą o osobach lubiących wyróżniać się z tłumu. Wydając 1712 złotych (w promocji na AliExpress za ok. 1400 zł) na to urządzenie otrzymuje się całkiem sporo, o ile przez „całkiem sporo” rozumiemy cechy dość nietypowe.

Przede wszystkim, użytkownik może liczyć na zaskakująco dobrze działający projektor laserowy, użyteczny choćby w dzień, choć raczej w zacienionych pomieszczeniach. Po drugie, dostaje się również akumulator o absurdalnej wręcz pojemności 23 800 mAh. Nie znam wprawdzie nikogo, kto od wymarzonego telefona oczekiwałby tych właśnie dwóch rzeczy, ale…

Smartfon jest odporny na działanie wody, pyłu i upadki z niewielkich wysokości. Wyposażono go w przeciętny ekran o odświeżaniu 120 Hz i niezbyt wydajny procesor, zapewniający mimo to przyzwoite działanie. 8849 Tank 2 Pro z racji pojemnego akumulatora jest szalenie ciężki (waży 688 gramów) i niezbyt poręczny w obsłudze. O dziwo da się nim zrobić niebrzydkie zdjęcia, choć odstają oczywiście mocno od średniopółkowej czołówki.

8849 Tank 2 Pro działa jak przedstawiciel niskiej średniej półki cenowej. Jest specyficzny i kierowany do specyficznego odbiorcy. Jakiego? Na myśl przychodzi mi miłośnik pieszych lub rowerowych wypraw w miejsca zupełnie odizolowane od świata, który doceni tak pojemny akumulator i projektor, pozwalający umilać wieczory seansami filmowymi. Ewentualnie jakiś indywidualista, pragnący zrobić ze telefona 8849 Tank 2 Pro przenośny inicjator rozmów.

„A wiesz, iż mój telefon waży prawie kilogram i ma wbudowany projektor? Nie? To pa tera.”

Jeśli ktoś szuka telefona typu rugged, to ten model może polubić, choćby ze względu na pokaźną pulę nietuzinkowych cech. 8849 Tank 2 Pro jest sprzętem niszowym i choćby z tego względu zasługuje na uwagę. Wyróżnia się przez to na tle setek podobnych do siebie telefonów.

Mocne strony:

  • chyba najbardziej nietuzinkowy telefon na rynku
  • solidna, wzmocniona konstrukcja
  • ekran 120 Hz
  • wbudowany projektor laserowy o jasności 100 lumenów daje radę!
  • akumulator 23800 mAh do zadań specjalnych
  • wbudowany otwieracz do piwa (sic!)
  • szalenie skuteczne latarki
  • certyfikacja IP68
  • satysfakcjonująca wydajność
  • jack 3.5 mm
  • pięć fizycznych przycisków, dwa programowalne
  • zdjęcia w zupełnej ciemności w podczerwieni
  • niezależne gniazda na dwie karty SIM i kartę pamięci
  • ładowarka 120 W w zestawie

Słabe strony:

  • ten telefon waży 688 gramów!
  • nieporęczna budowa
  • brak 5G
  • przeciętny ekran IPS
  • kiepskie głośniki
8849pancerne telefonysmartfony
Idź do oryginalnego materiału